Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje

rozmowy na każdy temat w doborowym towarzystwie
Awatar użytkownika
MagicznaMałgorzata
Posty: 682
Rejestracja: 09 lip 2016, 19:05
Lokalizacja: Prawie Góry

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje

Postautor: MagicznaMałgorzata » 10 lip 2016, 21:52

Ja raz siedziałam w akademickiej stołówce obok takiej, która tak jaaadała i jaaadła, jakby miała zemdleć po każdym kęsie.
To było takie irytujące.
Zakonna i spółka

Awatar użytkownika
olenkasz
Posty: 122
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:13
Lokalizacja: Poznań

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje

Postautor: olenkasz » 10 lip 2016, 21:55

O i jeszcze,
Wkurzają mnie takie dziwne instagramowe zdjęcia. Takie typowe, typowe i żałosne jak diabli.
Na przykład dziewczyna siedzi na łóżku, ma złożone nogi, na nich często podkolanówki, trzyma kubek z jakimś napitkiem i książkę. I to wszystko na zdjęciu. Poskładana jak leżak, bo nie jest łatwo, ale trzeba się wpisać w trendy.
Albo to. Nie rozumiem, dlaczego na instagramie dziewczyny lubią fotografować wszystko na tle swoich bosych stóp. Nie kumam tego, wszędzie stopy. Nie lubię stóp :/
Matka Boska Lesbijsko-Gejowska


Napij się u mnie zupki

caro
Posty: 187
Rejestracja: 10 lip 2016, 12:23

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje

Postautor: caro » 10 lip 2016, 22:00

Właśnie! Watas o błędach językowych musi być! :D

Awatar użytkownika
Olcia
Posty: 69
Rejestracja: 09 lip 2016, 0:03
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje

Postautor: Olcia » 10 lip 2016, 22:03

Wkurza mnie moja praca, a raczej jej brak. Zmiany są dopasowane pod ilość rezerwacji na dany dzień - a, że przyszło lato i każdy wyjechał na wakacje, to brak ludzi = brak rezerwacji = brak pracy :( Ponadto, szefostwo poprzyjmowało nowe osoby (w tym mnie) i jakoś trzeba się tą pracą dzielić...

zuz.ka
Posty: 1081
Rejestracja: 09 lip 2016, 8:21

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje

Postautor: zuz.ka » 10 lip 2016, 22:11

Wkurzają mnie ludzie bardzo głośno rozmawiający w pociągach. Zwykle mam ochotę czytać, a nie mogę się skupić, bo słyszę każde słowo osób rozmawiających w przedziale obok.

Awatar użytkownika
Venin
Posty: 384
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:07

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje

Postautor: Venin » 10 lip 2016, 22:21

Chodzę turbo szybko i zawsze wszystkich wyprzedzam. Gdy muszę minąć kogoś np. w galerii handlowej, to mnie krew zalewa, bo niektórzy ludzie nie dość, że chodzą wolno, to jeszcze wężykiem, aaaaa :D

Awatar użytkownika
SALIX
Administrator
Posty: 5835
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:12

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje

Postautor: SALIX » 10 lip 2016, 22:22

Ha, galerie... Nie cierpię drzwi obrotowych. Zawsze mam schizy, że nie zdążę w porę wyjść i mnie popchną.
Insta
Blog podróżniczy Cieszyn: Wzgórze Zamkowe
Piekę słodkie Babka z orzechami i kawałkami czekolady

Awatar użytkownika
Venin
Posty: 384
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:07

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje

Postautor: Venin » 10 lip 2016, 22:27

SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Ha, galerie... Nie cierpię drzwi obrotowych. Zawsze mam schizy, że nie zdążę w porę wyjść i mnie popchną.

To ja tak mam z ruchomymi schodami, zawsze się boję, że mi wciągnie czubek buta :lol:

zuz.ka
Posty: 1081
Rejestracja: 09 lip 2016, 8:21

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje

Postautor: zuz.ka » 10 lip 2016, 22:31

Wkurzają mnie kierowcy tirów, którzy na drogach dwupasmowych wyprzedzają jeden drugiego, jadąc najwyżej 5km/h szybciej niż wyprzedzany. Irytujące zwłaszcza na autostradach, kiedy jadą 90km/h.

I szeryfowie lewego pasa w korkach.

Mijanou
Posty: 2
Rejestracja: 10 lip 2016, 22:39

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje

Postautor: Mijanou » 10 lip 2016, 22:59

Luba pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Jakos mam wielkie opory przed tym, zeby komus zyczyc zeby go szlag trafil i nie moge, chociaz wiem, ze moze czasem powinnam.

No ja też, choć w przypadku dręczenia/porzucania/eksmitowania zwierzat jestem gotowa zrobić wyjątek

Awatar użytkownika
Domcia2605
Posty: 613
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:33

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje

Postautor: Domcia2605 » 10 lip 2016, 23:05

zuz.ka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Wkurzają mnie kierowcy tirów, którzy na drogach dwupasmowych wyprzedzają jeden drugiego, jadąc najwyżej 5km/h szybciej niż wyprzedzany. Irytujące zwłaszcza na autostradach, kiedy jadą 90km/h.

I szeryfowie lewego pasa w korkach.


No nienawidzę. Kiedy rozpędzam się do x, bo mogę, a jakiś ktoś nagle wyprzedza i muszę hamować. No nienawidze. :evil:

ladym13
Posty: 24
Rejestracja: 10 lip 2016, 21:44

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje

Postautor: ladym13 » 10 lip 2016, 23:07

zuz.ka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Wkurzają mnie ludzie bardzo głośno rozmawiający w pociągach. Zwykle mam ochotę czytać, a nie mogę się skupić, bo słyszę każde słowo osób rozmawiających w przedziale obok.

Mnie też to strasznie denerwuje. Dorzuciłabym jeszcze puszczanie na full muzyki z telefonu w miejscach publicznych :evil:.

Timon i Pumba
Posty: 1333
Rejestracja: 09 lip 2016, 12:00

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje

Postautor: Timon i Pumba » 10 lip 2016, 23:09

zuz.ka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Wkurzają mnie ludzie bardzo głośno rozmawiający w pociągach. Zwykle mam ochotę czytać, a nie mogę się skupić, bo słyszę każde słowo osób rozmawiających w przedziale obok.


Mnie ostatnio wkurzyly w parku trzy osoby. Siedzę na ławce i czytam. Osoba nr 1 mnie zagaduje i chce się poznać, podziekowalam. Osoba nr 2 siada i zaczyna gadać przez telefon. Zmiana ławki. Osoba nr 3, starsza pani z wnukiem pyta czy może się dosiasc. Oho kulturka jak pyta to ok niech siada. Piec minut później zaczyna truć o dupie maryni. Zrezygnowałam i poszłam do McDonalda, ogólny szum jest lepszy niż pojedyncza gadajaca osoba.

W ciągu miesiąca miałam jakąś kumulacje zaczepiajacych na ulicy facetow. A ja sie boje takich ludzi :D i wkurzaja mnie

Awatar użytkownika
Czocher
Posty: 1544
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:30
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje

Postautor: Czocher » 11 lip 2016, 0:15

zuz.ka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Wkurzają mnie kierowcy tirów, którzy na drogach dwupasmowych wyprzedzają jeden drugiego, jadąc najwyżej 5km/h szybciej niż wyprzedzany. Irytujące zwłaszcza na autostradach, kiedy jadą 90km/h.

I szeryfowie lewego pasa w korkach.


dostaje piany na ryju jak widze wyprzedzające tiry

dostaję równiez piany na ryju, gdy wyprzedzam kogos na dwupasmówce, przede mną wyprzedza tez ktos albo i kilku ktośiów. No i tak sobie wyprzedzamy sznureczkiem. I NAGLE podjeżdża z tyłu jakis gosć i BŁYSK BŁYSK mi swiatłami. I żeby skonczył na jednym razie to nie. Znowu BŁYSK BŁYSK, potem lewy kierunkowskaz i tak dalej. A ja mam ochote sie zatrzymać i zapytac czy jego zdaniem mam wjechać w tyłek samochodu przede mną czy w bok tego co go wyprzedzam ;-;

Awatar użytkownika
heater
Posty: 691
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:33

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje

Postautor: heater » 11 lip 2016, 0:31

Irytuje mnie disco polo, zawsze i wszędzie, ale najbardziej w miejscach publicznych, gdy nie mogę wyłączyć.
Bezmyślność kierowców - wczoraj pani prawie przejechała mnie na pasach. A dlaczego? Bo akurat parę metrów obok był wypadek, roztrzaskane 2 samochody, policja itd. i mijając gapiła się tam pewnie z ciekawości, czy zobaczy trupa, zamiast patrzeć przed siebie.
I wkurza mnie, gdy nie mogę zasnąć, a muszę wstać bardzo wcześnie rano, jak jutro.

Awatar użytkownika
tragus
Posty: 443
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:22
Lokalizacja: Wrocław

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje

Postautor: tragus » 11 lip 2016, 0:35

Venin pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Chodzę turbo szybko i zawsze wszystkich wyprzedzam. Gdy muszę minąć kogoś np. w galerii handlowej, to mnie krew zalewa, bo niektórzy ludzie nie dość, że chodzą wolno, to jeszcze wężykiem, aaaaa :D


W galerii jeszcze staram się jakoś przeżyć i opanować, ale wleczenie się na przystankach podwójnych doprowadza mnie do szału. Podjeżdżam - widzę że tramwaj w który chcę się przesiąść, stoi z przodu przystanku, a tu ludzie się leniwie wylewają przez drzwi, idą powoli, przystają na środku, żeby zajrzeć do torebki... Ile razy przez takich nie zdążyłam wsiąść...

Ostatnio mój ulubiony temat do narzekania to pogoda. Spędziłam dzisiaj trochę czasu poruszając się po mieście piechotą i komunikacją i myślałam że zdechnę. Nie dość że męczę się i pocę samym oddychaniem, od słońca boli mnie głowa, to jeszcze nie mam czym oddychać, bo tak praży... Aż się dzisiaj mało nie popłakałam z tego wszystkiego. Powyżej 25 stopni jedyne zajęcie które mnie nie męczy to leżenie w wannie wypełnionej chłodną wodą.

Awatar użytkownika
smerffie
Posty: 780
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:55
Lokalizacja: Kraków

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje

Postautor: smerffie » 11 lip 2016, 0:38

Mnie w komunikacji wkurzają ludzie którzy stoją przy drzwiach i ani trochę się nir przesuną/nie wyjdą aby przepuścić wysiadajacyxh. ZAWSZE taki dostanie ode mnie z bara albo łokcia w nadziei ze nauczy nie na przyszłość.
No i stare babcie którym wszystko wolno i się nalezy. ..

bedlamite
Posty: 77
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:37

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje

Postautor: bedlamite » 11 lip 2016, 6:59

Mnie wkurza cmokanie, mlaskanie, ciumkanie - jak kto woli :x No nienawidzę.
;)

zuz.ka
Posty: 1081
Rejestracja: 09 lip 2016, 8:21

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje

Postautor: zuz.ka » 11 lip 2016, 7:29

bedlamite pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Mnie wkurza cmokanie, mlaskanie, ciumkanie - jak kto woli :x No nienawidzę.

I wszelkie inne około-jedzeniowe dźwięki: chrupanie, dźwięk przeżuwania. O, i moj koszmarek: przełykanie dużych łyków picia. Moja była wspollokatorka była w tym mistrzem, piła takie olbrzymie łyki wszystkiego, że słyszałam to przez zamkniete drzwi. I az mnie wszystko bolało :lol:

Awatar użytkownika
Mcfassy
Posty: 288
Rejestracja: 09 lip 2016, 15:57

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje

Postautor: Mcfassy » 11 lip 2016, 7:39

bedlamite pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Mnie wkurza cmokanie, mlaskanie, ciumkanie - jak kto woli :x No nienawidzę.

Oj tak, paszczowe odgłosy to coś, co mniee dobija. Raz miałam "przyjemność" jechać 3 godziny w autobusie niedaleko babki, która co 5 min mlaskała, niestety nie było gdzie się przesiąść, a ja wtedy nie należałam do najbardziej asertywnych osób.


Wróć do „Luźne dyskusje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość