Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje

rozmowy na każdy temat w doborowym towarzystwie
Awatar użytkownika
meeow
Posty: 102
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Lokalizacja: Tam, gdzie diabeł mówi dobranoc

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje

Postautor: meeow » 10 paź 2017, 14:26

https://www.facebook.com/GabinetChirurgiczny/posts/1679530288748241 pani doktor napisała, że nie będzie przyjmowała w swoim prywatnym gabinecie nieszczepionych dzieci - wiadomo co się dzieje w komentarzach :box:

Awatar użytkownika
Julijka
Posty: 1615
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:51
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje

Postautor: Julijka » 10 paź 2017, 19:20

Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Julijka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Brak słów. A takie groby są chronione ustawowo.

jestem na tak z takimi akcjami
tylko jest miejsce zajęte, a tak można się miejscem zaopiekować
kogoś innego połozyć, gdzie rodzina będzie się miejscem zajmować


Nie bardzo rozumiem.
Uważasz to za słuszne aby likwidować groby nieopłacone i/lub niezadbane nawet gdy leży tam ktoś zasłużony?

Aaa, toto ze zasluzony, to nie doczytalam
Takie byl zostawila. Panstwo powinno o to zadbac

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2154
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje

Postautor: Franka » 10 paź 2017, 19:36

Julijka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Julijka pisze:zobacz cytowaną wiadomość

jestem na tak z takimi akcjami
tylko jest miejsce zajęte, a tak można się miejscem zaopiekować
kogoś innego połozyć, gdzie rodzina będzie się miejscem zajmować


Nie bardzo rozumiem.
Uważasz to za słuszne aby likwidować groby nieopłacone i/lub niezadbane nawet gdy leży tam ktoś zasłużony?

Aaa, toto ze zasluzony, to nie doczytalam
Takie byl zostawila. Panstwo powinno o to zadbac


A takiemu zwyczajnemu człowiekowi nie należy się aby zostawić go w spokoju gdy rodzina nie zapłaciła, nie ma jej, nie stać ich?
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 3860
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje

Postautor: ktrzn » 10 paź 2017, 21:37

Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Julijka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość


Nie bardzo rozumiem.
Uważasz to za słuszne aby likwidować groby nieopłacone i/lub niezadbane nawet gdy leży tam ktoś zasłużony?

Aaa, toto ze zasluzony, to nie doczytalam
Takie byl zostawila. Panstwo powinno o to zadbac


A takiemu zwyczajnemu człowiekowi nie należy się aby zostawić go w spokoju gdy rodzina nie zapłaciła, nie ma jej, nie stać ich?
tak czy siak przykre

Awatar użytkownika
Julijka
Posty: 1615
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:51
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje

Postautor: Julijka » 10 paź 2017, 21:48

Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Julijka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość


Nie bardzo rozumiem.
Uważasz to za słuszne aby likwidować groby nieopłacone i/lub niezadbane nawet gdy leży tam ktoś zasłużony?

Aaa, toto ze zasluzony, to nie doczytalam
Takie byl zostawila. Panstwo powinno o to zadbac


A takiemu zwyczajnemu człowiekowi nie należy się aby zostawić go w spokoju gdy rodzina nie zapłaciła, nie ma jej, nie stać ich?

nie chce sie zgłębiać w tematy kościelne, rozumiem o czym piszesz, natomiast w temacie religii nie wypowiem sie więcej niz już to nastąpiło

Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 3860
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje

Postautor: ktrzn » 10 paź 2017, 21:50

Julijka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Julijka pisze:zobacz cytowaną wiadomość

Aaa, toto ze zasluzony, to nie doczytalam
Takie byl zostawila. Panstwo powinno o to zadbac


A takiemu zwyczajnemu człowiekowi nie należy się aby zostawić go w spokoju gdy rodzina nie zapłaciła, nie ma jej, nie stać ich?

nie chce sie zgłębiać w tematy kościelne, rozumiem o czym piszesz, natomiast w temacie religii nie wypowiem sie więcej niz już to nastąpiło

a dlaczego to miałaby być kwestia religijna?

Lucy Camden
Posty: 484
Rejestracja: 30 lis 2016, 18:13

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje

Postautor: Lucy Camden » 10 paź 2017, 22:26

Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Julijka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość


Nie bardzo rozumiem.
Uważasz to za słuszne aby likwidować groby nieopłacone i/lub niezadbane nawet gdy leży tam ktoś zasłużony?

Aaa, toto ze zasluzony, to nie doczytalam
Takie byl zostawila. Panstwo powinno o to zadbac


A takiemu zwyczajnemu człowiekowi nie należy się aby zostawić go w spokoju gdy rodzina nie zapłaciła, nie ma jej, nie stać ich?

Miejsca by nie starczyło na cmentarze. W rzadko ktorej rodzinie ludzie mają pojecie o kims wiecej niż pradziadkach. Miasto powinno dbać tylko albo aż o to żeby tereny wokoł cmentarza były odpowiednio zarządzane- nie sprzedawane prywatnym inwestorom, restrukturyzowane w umiejetny sposob.
Ostatnio zmieniony 10 paź 2017, 22:27 przez Lucy Camden, łącznie zmieniany 1 raz.

jules
Posty: 25
Rejestracja: 31 sie 2017, 22:44

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje

Postautor: jules » 11 paź 2017, 12:48

Nie wiem czy jestem jeszcze wkurzona czy już sfrustrowana...Zaczęłam drugi kierunek na innej uczelni i bardzo się cieszyłam. Już po pierwszym dniu zajęć chciałam uciekać. Klimat tego miejsca jest przeokropny. Ja wiem, że krótko żyję itd., ale nigdy nie spotkałam się z takim szowinizmem, seksizmem, homofobią i to ze strony wykładowców niestety. Kierunek nie jest zły, ale przez to jak treści zajęć są nam przedstawiane, jestem gotowa z nich zrezygnować. Każdy mój (kulturalny) komentarz jest ignorowany, traktują nas jak przedszkolaków, a nie jak studentów. Nie chcę się tak szybko poddawać, ale mam już dość ;(

Lucy Camden
Posty: 484
Rejestracja: 30 lis 2016, 18:13

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje

Postautor: Lucy Camden » 11 paź 2017, 13:42

jules pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Nie wiem czy jestem jeszcze wkurzona czy już sfrustrowana...Zaczęłam drugi kierunek na innej uczelni i bardzo się cieszyłam. Już po pierwszym dniu zajęć chciałam uciekać. Klimat tego miejsca jest przeokropny. Ja wiem, że krótko żyję itd., ale nigdy nie spotkałam się z takim szowinizmem, seksizmem, homofobią i to ze strony wykładowców niestety. Kierunek nie jest zły, ale przez to jak treści zajęć są nam przedstawiane, jestem gotowa z nich zrezygnować. Każdy mój (kulturalny) komentarz jest ignorowany, traktują nas jak przedszkolaków, a nie jak studentów. Nie chcę się tak szybko poddawać, ale mam już dość ;(

Chyba szkoda zdrowia. Niestety teraz w Polsce jest społeczne przyzwolenie na takie coś i nawet w takim miejscu jak uczelnia wyższa tolerowane są rzeczy nie licujące z powagą instytucji, co jest chore poprostu. Ostatnio wydaje mi sie ze świat cofnął sie o 30 lat vide USA. Nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem jak Trump mogł zostać wybrany, nie wierzyłam w to że wygra. A co to za kierunek jeśli moge zapytac?
Ostatnio zmieniony 11 paź 2017, 13:58 przez Lucy Camden, łącznie zmieniany 1 raz.

jules
Posty: 25
Rejestracja: 31 sie 2017, 22:44

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje

Postautor: jules » 11 paź 2017, 14:24

Lucy Camden pisze:zobacz cytowaną wiadomość
jules pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Nie wiem czy jestem jeszcze wkurzona czy już sfrustrowana...Zaczęłam drugi kierunek na innej uczelni i bardzo się cieszyłam. Już po pierwszym dniu zajęć chciałam uciekać. Klimat tego miejsca jest przeokropny. Ja wiem, że krótko żyję itd., ale nigdy nie spotkałam się z takim szowinizmem, seksizmem, homofobią i to ze strony wykładowców niestety. Kierunek nie jest zły, ale przez to jak treści zajęć są nam przedstawiane, jestem gotowa z nich zrezygnować. Każdy mój (kulturalny) komentarz jest ignorowany, traktują nas jak przedszkolaków, a nie jak studentów. Nie chcę się tak szybko poddawać, ale mam już dość ;(

Chyba szkoda zdrowia. Niestety teraz w Polsce jest społeczne przyzwolenie na takie coś i nawet w takim miejscu jak uczelnia wyższa tolerowane są rzeczy nie licujące z powagą instytucji, co jest chore poprostu. Ostatnio wydaje mi sie ze świat cofnął sie o 30 lat vide USA. Nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem jak Trump mogł zostać wybrany, nie wierzyłam w to że wygra. A co to za kierunek jeśli moge zapytac?


Napiszę Ci na pw, generalnie kierunek na Wydziale Rehabilitacji, nastawiony na pracę z drugim człowiekiem, więc totalnie jestem zszokowana!

Jest mi tak przykro, bo chyba znalazłam coś co chcę robić w życiu, a tu takie rzeczy się dzieją. Poczekam do końca semestru i najwyżej wtedy zrezygnuję, to jeszcze wypełnię ankiety przedmiotów...Może jestem przewrażliwiona, ale jak wykładowca zwraca się do ciebie per "panienko" i nic sobie z tego nie robi mimo, że zwróciłaś mu na to uwagę to chyba coś jest nie tak. Rozważam teraz podjęcie tego samego kierunku, tyle że w szkole policealnej.
Ostatnio zmieniony 11 paź 2017, 14:31 przez jules, łącznie zmieniany 1 raz.

Lucy Camden
Posty: 484
Rejestracja: 30 lis 2016, 18:13

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje

Postautor: Lucy Camden » 11 paź 2017, 14:56

jules pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Lucy Camden pisze:zobacz cytowaną wiadomość
jules pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Nie wiem czy jestem jeszcze wkurzona czy już sfrustrowana...Zaczęłam drugi kierunek na innej uczelni i bardzo się cieszyłam. Już po pierwszym dniu zajęć chciałam uciekać. Klimat tego miejsca jest przeokropny. Ja wiem, że krótko żyję itd., ale nigdy nie spotkałam się z takim szowinizmem, seksizmem, homofobią i to ze strony wykładowców niestety. Kierunek nie jest zły, ale przez to jak treści zajęć są nam przedstawiane, jestem gotowa z nich zrezygnować. Każdy mój (kulturalny) komentarz jest ignorowany, traktują nas jak przedszkolaków, a nie jak studentów. Nie chcę się tak szybko poddawać, ale mam już dość ;(

Chyba szkoda zdrowia. Niestety teraz w Polsce jest społeczne przyzwolenie na takie coś i nawet w takim miejscu jak uczelnia wyższa tolerowane są rzeczy nie licujące z powagą instytucji, co jest chore poprostu. Ostatnio wydaje mi sie ze świat cofnął sie o 30 lat vide USA. Nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem jak Trump mogł zostać wybrany, nie wierzyłam w to że wygra. A co to za kierunek jeśli moge zapytac?


Napiszę Ci na pw, generalnie kierunek na Wydziale Rehabilitacji, nastawiony na pracę z drugim człowiekiem, więc totalnie jestem zszokowana!

Jest mi tak przykro, bo chyba znalazłam coś co chcę robić w życiu, a tu takie rzeczy się dzieją. Poczekam do końca semestru i najwyżej wtedy zrezygnuję, to jeszcze wypełnię ankiety przedmiotów...Może jestem przewrażliwiona, ale jak wykładowca zwraca się do ciebie per "panienko" i nic sobie z tego nie robi mimo, że zwróciłaś mu na to uwagę to chyba coś jest nie tak. Rozważam teraz podjęcie tego samego kierunku, tyle że w szkole policealnej.

Cieżko to skomentowac.

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2154
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje

Postautor: Franka » 11 paź 2017, 19:42

Księdzu z Trójmiasta, z prywatnego konta bankowego złodzieje skradli 2 mln zł.
A to grzesznicy. :amen:
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 2719
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje

Postautor: Kumiho » 12 paź 2017, 16:09

Włączył mi się dzisiaj tryb odkurzacza - jem wszystko. Jeśli ktoś postawi dzisiaj przede mną jedzenie, to zjem wszystko, nawet jeśli będą w tym rodzynki albo ananas (a jak wiadomo ani rodzynki ani ananas nie są jadalne :brzydal:).
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Awatar użytkownika
SALIX
Administrator
Posty: 4292
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:12

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje

Postautor: SALIX » 12 paź 2017, 16:35

Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Włączył mi się dzisiaj tryb odkurzacza - jem wszystko. Jeśli ktoś postawi dzisiaj przede mną jedzenie, to zjem wszystko, nawet jeśli będą w tym rodzynki albo ananas (a jak wiadomo ani rodzynki ani ananas nie są jadalne :brzydal:).


nie bluźnij! (pozdro znad talerza z biszkoptem z masą czekoladową)
Insta
Blog podróżniczy Kraków: kopiec Wandy
Blog makijażowy pędzle do makijażu Donegal

Awatar użytkownika
SALIX
Administrator
Posty: 4292
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:12

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje

Postautor: SALIX » 13 paź 2017, 20:47

Miałam dziś klasyczny piątek 13. Chce mi się wyć z wściekłości wręcz.

1) miałam mieć zabieg, który stresował mnie od miesięcy. Pojechałam. Nie odbył się z winy lekarza. Wściekłam się niemożebnie. Mam zamiar zmienić lekarza, aczkolwiek dwójka tych, na których w mojej placówce liczyłam, już tam nie pracuje. :saw:
2) kurier (wieczorny) do mnie nie przyjedzie, bo mu się zepsuł samochód (rozumiem, no ale...)
3) dostałam bezczelnego maila z prośbą o odwalenie za darmo zlecenia, żeby pan mógł łaskawie sprawdzić, czy będzie chciał ze mną współpracować.

Idę się napić.
Insta
Blog podróżniczy Kraków: kopiec Wandy
Blog makijażowy pędzle do makijażu Donegal

Awatar użytkownika
elorap
Posty: 325
Rejestracja: 11 lip 2016, 23:55

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje

Postautor: elorap » 13 paź 2017, 22:44

@SALIX ja mam taki cały tydzień... Częściowo z mojej winy, częściowo nie, faktem jest, że czuję się beznadziejnie od poniedziałku i tak trwa to do dziś. W dodatku dziś dałam popis bezmyślności w aptece, nakrzyczałam na niewinną farmaceutkę, zapominając, że odpis leku wydany jest na ojca, a nie na mnie (rozkojarzenie level master). Zawalam na każdym etapie.

Awatar użytkownika
SALIX
Administrator
Posty: 4292
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:12

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje

Postautor: SALIX » 13 paź 2017, 23:21

elorap pisze:zobacz cytowaną wiadomość
@SALIX ja mam taki cały tydzień... Częściowo z mojej winy, częściowo nie, faktem jest, że czuję się beznadziejnie od poniedziałku i tak trwa to do dziś. W dodatku dziś dałam popis bezmyślności w aptece, nakrzyczałam na niewinną farmaceutkę, zapominając, że odpis leku wydany jest na ojca, a nie na mnie (rozkojarzenie level master). Zawalam na każdym etapie.


Współczuję :glaszcze: mój tydzień był całkiem spoko, tylko dziś myślałam, że wyjdę z siebie i stanę obok :/
Insta
Blog podróżniczy Kraków: kopiec Wandy
Blog makijażowy pędzle do makijażu Donegal

Awatar użytkownika
elorap
Posty: 325
Rejestracja: 11 lip 2016, 23:55

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje

Postautor: elorap » 14 paź 2017, 16:25

Dzięki @SALIX. Już lepiej, choć trochę. Mój tydzień:
- nie lubiłam bardziej mojej nowej pracy,
- w tym tygodniu nie miałam siły i czasu na moją drugą pracę;
- nie miałam siły na naukę rosyjskiego i byłam ostatnim debilem, wstyd mi było na zajęciach, które mnie nie cieszyły (chodzę na indywidualne lekcje, więc nie ma tutaj jak się prześlizgnąć);
- musiałam wziąć na cito wolne i musiałam wziąć udział w smutnej uroczystości;
- musiałam zacząć brać lek, który pomaga na moją chorobę, ale zaburza moje funkcjonowanie żywieniowe;
- nadszedł jakiś kosmiczny PMS, który zazwyczaj mnie średnio dotyka - f a t a l n e samopoczucie w każdej sferze.
Czyli standardowe problemy Millenialsa. Nawet nie ma się na kogo powściekać.

Awatar użytkownika
IlonaLulu
Posty: 247
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:53

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje

Postautor: IlonaLulu » 14 paź 2017, 17:54

Wkurza mnie, że bardzo często (nie chcę napisać zawsze, wszędzie, każdy) pracodawcy chcą wycisnąć z pracownika ostatnią kroplę krwi. Oczekują, że człowiek będzie pracował za darmo. Jeśli pokaże się, że się potrafi dużo to mało nie wezmą za mordę i nie dowalą więcej i to więcej obowiązków. Tak mówię o sobie. Jednocześnie kasy więcej dać.. nie łaska. Jeszcze może nie wkurzałoby mnie to tak bardzo, gdyby nie fakt, że jest cała masa jeleni, którzy chetnie pracują za darmo albo za psie pieniądze.

Sent from my SM-N9005 using Tapatalk

Awatar użytkownika
majchevka
Posty: 202
Rejestracja: 28 lip 2016, 0:18

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje

Postautor: majchevka » 14 paź 2017, 23:06

Wkurzyło mnie to, że kupując cień w inglocie podałam pani zły numer cienia i zorientowałam się dopiero w drodze do domu. Taka pierdoła a zepsuła mi humor, który miałam dzisiaj wybitnie dobry :(


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


Wróć do „Luźne dyskusje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości