W domu i w zagrodzie czyli ciulowa pani domu

rozmowy na każdy temat w doborowym towarzystwie
Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2271
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: W domu i w zagrodzie czyli ciulowa pani domu

Postautor: Franka » 20 wrz 2017, 10:39

Gdyby komuś śmierdziała pralka to skuteczne jest włączyć ją na pusto na maksymalną temperaturę grzania wody a do bębna jedynie 2 - 3 tabletki do czyszczenia zmywarki zawiązane w skarpetce.
Tak radzi pan z serwisu.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
Domcia2605
Posty: 596
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:33

Re: W domu i w zagrodzie czyli ciulowa pani domu

Postautor: Domcia2605 » 20 wrz 2017, 11:40

Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Gdyby komuś śmierdziała pralka to skuteczne jest włączyć ją na pusto na maksymalną temperaturę grzania wody a do bębna jedynie 2 - 3 tabletki do czyszczenia zmywarki zawiązane w skarpetce.
Tak radzi pan z serwisu.


Raz na jakiś czas warto przeczyścić pralkę, żeby zapobiegać brudzeniu prania i nieprzyjemnym zapachom. Ja wstawiam na najwyższą temperaturę pustą pralkę z octem.

Awatar użytkownika
Loony Blonde
Posty: 483
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:44

Re: W domu i w zagrodzie czyli ciulowa pani domu

Postautor: Loony Blonde » 20 wrz 2017, 19:15

Moja pralka ma program samoczyszczenia. Raz na jakiś czas go puszczam na pusto. Do tego muszę prać zawsze ręczniki w 90 stopniach, bo nie mogę nauczyć niemęża rozwieszania ich po użyciu i się kiszą zwinięte w łazience :/ Na razie nie mam problemu z zapachem w pralce.

Awatar użytkownika
piwokota
Posty: 4
Rejestracja: 09 lip 2016, 12:04

Re: W domu i w zagrodzie czyli ciulowa pani domu

Postautor: piwokota » 20 wrz 2017, 20:04

Skoro mowa o praniu, to moze podpowiecie mi cos ma problem z recznikami. Probowalam juz sody i octu, ale nie pomaga. Mianowicie stare (takie prane juz wielokrotnie, z ktorymi wczesniej nie bylo problemu, bo normalnie wycieraly) reczniki zostawiaja po wytarciu na ciele "śmiećki, kućki", jak smaruje sie balsamem to pelno tego roluje sie na mnie. Niektore nowe, pomimo wielokrotnego prania dalej kućkują, ale moze to wynikac z ich kiepskiej jakosci(?) Te stare zwinęłam mamie i u niej nigdy nie bylo takiego problemu. Nie wiem czy to wina pralki, mojego sposobu prania, czy reczniki sie moze zuzyly..ale jak pisalam w rodzinym domu, mega stare reczniki nie robily takich jaj. Mam ochote wszystkie wypieprzyc, ale to nie rozwiazanie, bo znowu nowe mnie zakućkują na śmierć, bo nie chcą sie wyprac jak należy.
Ostatnio zmieniony 20 wrz 2017, 20:05 przez piwokota, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2271
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: W domu i w zagrodzie czyli ciulowa pani domu

Postautor: Franka » 21 wrz 2017, 11:29

piwokota pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Skoro mowa o praniu, to moze podpowiecie mi cos ma problem z recznikami. Probowalam juz sody i octu, ale nie pomaga. Mianowicie stare (takie prane juz wielokrotnie, z ktorymi wczesniej nie bylo problemu, bo normalnie wycieraly) reczniki zostawiaja po wytarciu na ciele "śmiećki, kućki", jak smaruje sie balsamem to pelno tego roluje sie na mnie. Niektore nowe, pomimo wielokrotnego prania dalej kućkują, ale moze to wynikac z ich kiepskiej jakosci(?) Te stare zwinęłam mamie i u niej nigdy nie bylo takiego problemu. Nie wiem czy to wina pralki, mojego sposobu prania, czy reczniki sie moze zuzyly..ale jak pisalam w rodzinym domu, mega stare reczniki nie robily takich jaj. Mam ochote wszystkie wypieprzyc, ale to nie rozwiazanie, bo znowu nowe mnie zakućkują na śmierć, bo nie chcą sie wyprac jak należy.


Nie miałam nigdy takiego problemu bo moje ręczniki / a miałam ich dziesiątki/ nigdy nie puszczały kłaczków ale wyczytałam, że może pomóc suszenie w suszarce elektrycznej, takiej wirującej a potem wyjąc z filtra kłębek kłaków, które trwale od ręcznika się oddzielą. Można też mokre wyjęte z pralki włożyć w worku foliowym do zamrażalnika na dobę, rozmrozić i uprać jeszcze raz.
Ponoć to pomaga.
Z tego co na tych forach wyczytałam to sporo jest takich ręczników / i wcale nie tanich/, które przez cały swój żywot, czy jako nowe czy mocno sprane ciągle kłaczą.
Ostatnio zmieniony 21 wrz 2017, 11:30 przez Franka, łącznie zmieniany 2 razy.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
piwokota
Posty: 4
Rejestracja: 09 lip 2016, 12:04

Re: W domu i w zagrodzie czyli ciulowa pani domu

Postautor: piwokota » 21 wrz 2017, 12:57

Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
piwokota pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Skoro mowa o praniu, to moze podpowiecie mi cos ma problem z recznikami. Probowalam juz sody i octu, ale nie pomaga. Mianowicie stare (takie prane juz wielokrotnie, z ktorymi wczesniej nie bylo problemu, bo normalnie wycieraly) reczniki zostawiaja po wytarciu na ciele "śmiećki, kućki", jak smaruje sie balsamem to pelno tego roluje sie na mnie. Niektore nowe, pomimo wielokrotnego prania dalej kućkują, ale moze to wynikac z ich kiepskiej jakosci(?) Te stare zwinęłam mamie i u niej nigdy nie bylo takiego problemu. Nie wiem czy to wina pralki, mojego sposobu prania, czy reczniki sie moze zuzyly..ale jak pisalam w rodzinym domu, mega stare reczniki nie robily takich jaj. Mam ochote wszystkie wypieprzyc, ale to nie rozwiazanie, bo znowu nowe mnie zakućkują na śmierć, bo nie chcą sie wyprac jak należy.


Nie miałam nigdy takiego problemu bo moje ręczniki / a miałam ich dziesiątki/ nigdy nie puszczały kłaczków ale wyczytałam, że może pomóc suszenie w suszarce elektrycznej, takiej wirującej a potem wyjąc z filtra kłębek kłaków, które trwale od ręcznika się oddzielą. Można też mokre wyjęte z pralki włożyć w worku foliowym do zamrażalnika na dobę, rozmrozić i uprać jeszcze raz.
Ponoć to pomaga.
Z tego co na tych forach wyczytałam to sporo jest takich ręczników / i wcale nie tanich/, które przez cały swój żywot, czy jako nowe czy mocno sprane ciągle kłaczą.

Dzięki za odzew. Suszarki elektrycznej nie mam, a o zamrażarce będę pamiętać, jak będę miała większa. Przypomniałaś mi, że filtra pralki dawno nie czyściłam (wątek dla mnie :brzydal: )
Przed zakupem nowych ręczników chyba poczytam, z jakich firm warto wybierać. Teraz niektóre nówki są po prostu z przydziału w pracy ;)
Najbardziej martwi mnie dlaczego stare zaczęły śmiećkować/kłaczyć.

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2271
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: W domu i w zagrodzie czyli ciulowa pani domu

Postautor: Franka » 21 wrz 2017, 13:21

piwokota pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
piwokota pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Skoro mowa o praniu, to moze podpowiecie mi cos ma problem z recznikami. Probowalam juz sody i octu, ale nie pomaga. Mianowicie stare (takie prane juz wielokrotnie, z ktorymi wczesniej nie bylo problemu, bo normalnie wycieraly) reczniki zostawiaja po wytarciu na ciele "śmiećki, kućki", jak smaruje sie balsamem to pelno tego roluje sie na mnie. Niektore nowe, pomimo wielokrotnego prania dalej kućkują, ale moze to wynikac z ich kiepskiej jakosci(?) Te stare zwinęłam mamie i u niej nigdy nie bylo takiego problemu. Nie wiem czy to wina pralki, mojego sposobu prania, czy reczniki sie moze zuzyly..ale jak pisalam w rodzinym domu, mega stare reczniki nie robily takich jaj. Mam ochote wszystkie wypieprzyc, ale to nie rozwiazanie, bo znowu nowe mnie zakućkują na śmierć, bo nie chcą sie wyprac jak należy.


Nie miałam nigdy takiego problemu bo moje ręczniki / a miałam ich dziesiątki/ nigdy nie puszczały kłaczków ale wyczytałam, że może pomóc suszenie w suszarce elektrycznej, takiej wirującej a potem wyjąc z filtra kłębek kłaków, które trwale od ręcznika się oddzielą. Można też mokre wyjęte z pralki włożyć w worku foliowym do zamrażalnika na dobę, rozmrozić i uprać jeszcze raz.
Ponoć to pomaga.
Z tego co na tych forach wyczytałam to sporo jest takich ręczników / i wcale nie tanich/, które przez cały swój żywot, czy jako nowe czy mocno sprane ciągle kłaczą.

Dzięki za odzew. Suszarki elektrycznej nie mam, a o zamrażarce będę pamiętać, jak będę miała większa. Przypomniałaś mi, że filtra pralki dawno nie czyściłam (wątek dla mnie :brzydal: )
Przed zakupem nowych ręczników chyba poczytam, z jakich firm warto wybierać. Teraz niektóre nówki są po prostu z przydziału w pracy ;)
Najbardziej martwi mnie dlaczego stare zaczęły śmiećkować/kłaczyć.[/quote]

Może się zaraziły od tych nowych bo razem prane? :mrgreen:

Ja wszystkie mam 100% bawełny/ przynajmniej tak pisze na metkach/ z różnych firm, polskie i zagraniczne, tańsze, droższe.
I nie zdarzyło mi się aby kłaczyły. Piorę w wysokiej temperaturze, nie prasuję ich.
A na forach ludzie piszą, że nawet te bawełniane im linieją, kolorowe zostawiają pyłki na podłodze nawet mimo wielokrotnego prania.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
piwokota
Posty: 4
Rejestracja: 09 lip 2016, 12:04

Re: W domu i w zagrodzie czyli ciulowa pani domu

Postautor: piwokota » 21 wrz 2017, 13:37

Może się zaraziły od tych nowych bo razem prane? :mrgreen:

Ja wszystkie mam 100% bawełny/ przynajmniej tak pisze na metkach/ z różnych firm, polskie i zagraniczne, tańsze, droższe.
I nie zdarzyło mi się aby kłaczyły. Piorę w wysokiej temperaturze, nie prasuję ich.
A na forach ludzie piszą, że nawet te bawełniane im linieją, kolorowe zostawiają pyłki na podłodze nawet mimo wielokrotnego prania.


Uwierz, że o tym pomyślałam :brzydal: , albo że łapią niteczki z ubrań, bo wrzucałam czasem razem z ciuchami pojedyncze ręczniki :brzydal:
U mnie też sama bawełna.


Wróć do „Luźne dyskusje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości