W domu i w zagrodzie czyli ciulowa pani domu

rozmowy na każdy temat w doborowym towarzystwie
Awatar użytkownika
SALIX
Administrator
Posty: 5922
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:12

Re: W domu i w zagrodzie czyli ciulowa pani domu

Postautor: SALIX » 13 gru 2016, 17:24

Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
lordviader pisze:zobacz cytowaną wiadomość


Prawie jak renesansowe freski :brzydal:


Bardziej jak sztuka pierwotna albo jakby już przeszły przez układ pokarmowy.
Ale nieważne jak wyglądają, byle smaczne, pachnące. :mrgreen:


no właśnie najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że są smaczne, ale nikomu ich przecież nie dam :hahaha:
Insta
Blog podróżniczy Cieszyn: Wzgórze Zamkowe
Piekę słodkie Ekspresowe "drożdżówki" z ciasta francuskiego

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: W domu i w zagrodzie czyli ciulowa pani domu

Postautor: Franka » 13 gru 2016, 17:27

SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
lordviader pisze:zobacz cytowaną wiadomość


Prawie jak renesansowe freski :brzydal:


Bardziej jak sztuka pierwotna albo jakby już przeszły przez układ pokarmowy.
Ale nieważne jak wyglądają, byle smaczne, pachnące. :mrgreen:


no właśnie najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że są smaczne, ale nikomu ich przecież nie dam :hahaha:


A to czemu? Polukrować czy popudrować, ozdobić i częstować.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
SALIX
Administrator
Posty: 5922
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:12

Re: W domu i w zagrodzie czyli ciulowa pani domu

Postautor: SALIX » 13 gru 2016, 17:30

Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość


Bardziej jak sztuka pierwotna albo jakby już przeszły przez układ pokarmowy.
Ale nieważne jak wyglądają, byle smaczne, pachnące. :mrgreen:


no właśnie najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że są smaczne, ale nikomu ich przecież nie dam :hahaha:


A to czemu? Polukrować czy popudrować, ozdobić i częstować.


Bo wyjdzie, że nie umiem piec :banan: Jutro spróbuję z innego przepisu. :saw:
Insta
Blog podróżniczy Cieszyn: Wzgórze Zamkowe
Piekę słodkie Ekspresowe "drożdżówki" z ciasta francuskiego

Awatar użytkownika
amelj
Posty: 1900
Rejestracja: 09 lip 2016, 13:10

Re: W domu i w zagrodzie czyli ciulowa pani domu

Postautor: amelj » 13 gru 2016, 17:32




:hahaha: padłam :hahaha:
To jest piękne! :jupi:
"Nie wchodź łagodnie w tę pogodną noc,
niech płonie starość tuż przed kresem dni,
walcz, walcz gdy światło traci swoją moc(...)"

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: W domu i w zagrodzie czyli ciulowa pani domu

Postautor: Franka » 13 gru 2016, 17:35

SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość


no właśnie najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że są smaczne, ale nikomu ich przecież nie dam :hahaha:


A to czemu? Polukrować czy popudrować, ozdobić i częstować.


Bo wyjdzie, że nie umiem piec :banan: Jutro spróbuję z innego przepisu. :saw:


Pierniczków nigdy dość.
Ale te można uratować jeszcze raz wycinając z nich ostrą foremką czy nożem jakieś bardziej foremne kształty, nawet kółeczka, kwadraty. trójkąty. A po polukrowaniu nie będzie widać.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
amelj
Posty: 1900
Rejestracja: 09 lip 2016, 13:10

Re: W domu i w zagrodzie czyli ciulowa pani domu

Postautor: amelj » 13 gru 2016, 17:37

Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość


A to czemu? Polukrować czy popudrować, ozdobić i częstować.


Bo wyjdzie, że nie umiem piec :banan: Jutro spróbuję z innego przepisu. :saw:


Pierniczków nigdy dość.
Ale te można uratować jeszcze raz wycinając z nich ostrą foremką czy nożem jakieś bardziej foremne kształty, nawet kółeczka, kwadraty. trójkąty. A po polukrowaniu nie będzie widać.


Ja bym nie zmieniała kształtów. W nich cały urok :cool:

Czytam komentarze pod zdj
dezet_arkDekoracja z czerwonej jarzebiny dopełnia dramaturgii sytuacji...


:hahaha: ten wymiata
Ostatnio zmieniony 13 gru 2016, 17:39 przez amelj, łącznie zmieniany 1 raz.
"Nie wchodź łagodnie w tę pogodną noc,
niech płonie starość tuż przed kresem dni,
walcz, walcz gdy światło traci swoją moc(...)"

Antonett
Posty: 330
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:22

Re: W domu i w zagrodzie czyli ciulowa pani domu

Postautor: Antonett » 13 gru 2016, 17:38

Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość


A to czemu? Polukrować czy popudrować, ozdobić i częstować.


Bo wyjdzie, że nie umiem piec :banan: Jutro spróbuję z innego przepisu. :saw:


Pierniczków nigdy dość.
Ale te można uratować jeszcze raz wycinając z nich ostrą foremką czy nożem jakieś bardziej foremne kształty, nawet kółeczka, kwadraty. trójkąty. A po polukrowaniu nie będzie widać.


One podczas pieczenia się tak rozjechały?

Awatar użytkownika
SALIX
Administrator
Posty: 5922
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:12

Re: W domu i w zagrodzie czyli ciulowa pani domu

Postautor: SALIX » 13 gru 2016, 18:32

amelj pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość


Bo wyjdzie, że nie umiem piec :banan: Jutro spróbuję z innego przepisu. :saw:


Pierniczków nigdy dość.
Ale te można uratować jeszcze raz wycinając z nich ostrą foremką czy nożem jakieś bardziej foremne kształty, nawet kółeczka, kwadraty. trójkąty. A po polukrowaniu nie będzie widać.


Ja bym nie zmieniała kształtów. W nich cały urok :cool:

Czytam komentarze pod zdj
dezet_arkDekoracja z czerwonej jarzebiny dopełnia dramaturgii sytuacji...


:hahaha: ten wymiata


Nie, nie będę poprawiać, niech zostaną nazgulami.
Komentarz o jarzębinie dodał mój były szef. Należy nadmienić, że nie należy sugerować się moimi wypiekami, w pracy szło mi trochę lepiej :brzydal:

Antonett pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość


Bo wyjdzie, że nie umiem piec :banan: Jutro spróbuję z innego przepisu. :saw:


Pierniczków nigdy dość.
Ale te można uratować jeszcze raz wycinając z nich ostrą foremką czy nożem jakieś bardziej foremne kształty, nawet kółeczka, kwadraty. trójkąty. A po polukrowaniu nie będzie widać.


One podczas pieczenia się tak rozjechały?


Jak pisałam na insta, nie mogę teraz zdradzić takich tajników. Zapraszam na spotkanie autorskie, będą autografy, a za rok być może, jak uzbierasz odpowiednią porcję naklejek, dostaniesz moją księgę z przepisami gratis.
Insta
Blog podróżniczy Cieszyn: Wzgórze Zamkowe
Piekę słodkie Ekspresowe "drożdżówki" z ciasta francuskiego

Awatar użytkownika
amelj
Posty: 1900
Rejestracja: 09 lip 2016, 13:10

Re: W domu i w zagrodzie czyli ciulowa pani domu

Postautor: amelj » 13 gru 2016, 18:44

SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość
amelj pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość


Pierniczków nigdy dość.
Ale te można uratować jeszcze raz wycinając z nich ostrą foremką czy nożem jakieś bardziej foremne kształty, nawet kółeczka, kwadraty. trójkąty. A po polukrowaniu nie będzie widać.


Ja bym nie zmieniała kształtów. W nich cały urok :cool:

Czytam komentarze pod zdj
dezet_arkDekoracja z czerwonej jarzebiny dopełnia dramaturgii sytuacji...


:hahaha: ten wymiata


Nie, nie będę poprawiać, niech zostaną nazgulami.
Komentarz o jarzębinie dodał mój były szef. Należy nadmienić, że nie należy sugerować się moimi wypiekami, w pracy szło mi trochę lepiej :brzydal:

Antonett pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość


Pierniczków nigdy dość.
Ale te można uratować jeszcze raz wycinając z nich ostrą foremką czy nożem jakieś bardziej foremne kształty, nawet kółeczka, kwadraty. trójkąty. A po polukrowaniu nie będzie widać.


One podczas pieczenia się tak rozjechały?


Jak pisałam na insta, nie mogę teraz zdradzić takich tajników. Zapraszam na spotkanie autorskie, będą autografy, a za rok być może, jak uzbierasz odpowiednią porcję naklejek, dostaniesz moją księgę z przepisami gratis.


:hahaha: Czekamy :banan: :banan:
"Nie wchodź łagodnie w tę pogodną noc,
niech płonie starość tuż przed kresem dni,
walcz, walcz gdy światło traci swoją moc(...)"

Awatar użytkownika
szatanica
Posty: 286
Rejestracja: 09 lip 2016, 20:09

Re: W domu i w zagrodzie czyli ciulowa pani domu

Postautor: szatanica » 13 gru 2016, 21:27

Laski, ratunku - czym do cholery ciężkiej czyścicie lustro w łazience??? Próbowałam pianką z Biedronki, próbowałam octem, próbowałam Clinem i płynem z Ludwika do szyb. Robiłam to specjalnymi ścierkami, ściągaczką - ta ostatnia mało wiele ogarnia, ale nadal szału nie ma. Za każdym razem smugi, maziaje, normalnie gorzej niż przed. Mycie łazienkowego lustra wymaga jakiejś wiedzy tajemnej, zaklęć, specjalnie uwarzonego płynu? Pomocy!
Poczytaj.

"What if the way we started made it something cursed from the start?"

Awatar użytkownika
Julijka
Posty: 1880
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:51
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: W domu i w zagrodzie czyli ciulowa pani domu

Postautor: Julijka » 13 gru 2016, 21:33

szatanica pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Laski, ratunku - czym do cholery ciężkiej czyścicie lustro w łazience??? Próbowałam pianką z Biedronki, próbowałam octem, próbowałam Clinem i płynem z Ludwika do szyb. Robiłam to specjalnymi ścierkami, ściągaczką - ta ostatnia mało wiele ogarnia, ale nadal szału nie ma. Za każdym razem smugi, maziaje, normalnie gorzej niż przed. Mycie łazienkowego lustra wymaga jakiejś wiedzy tajemnej, zaklęć, specjalnie uwarzonego płynu? Pomocy!

ja robię tak: biorę ścierkę, moczę w wodzie, wyciska, trę o mydło, jadę po lustrze, do sucha wycieram gazetą - ale weź taką żeby farba drukarska śladów nie zostawiała

Matilda90

Re: RE: Re: W domu i w zagrodzie czyli ciulowa pani domu

Postautor: Matilda90 » 13 gru 2016, 21:34

szatanica pisze:Laski, ratunku - czym do cholery ciężkiej czyścicie lustro w łazience??? Próbowałam pianką z Biedronki, próbowałam octem, próbowałam Clinem i płynem z Ludwika do szyb. Robiłam to specjalnymi ścierkami, ściągaczką - ta ostatnia mało wiele ogarnia, ale nadal szału nie ma. Za każdym razem smugi, maziaje, normalnie gorzej niż przed. Mycie łazienkowego lustra wymaga jakiejś wiedzy tajemnej, zaklęć, specjalnie uwarzonego płynu? Pomocy!

Chyba masz jakieś specyficzne lustro bo ja swoje myje clinem i jest pięknie. Natomiast na zwykłych szybach okien mam problem bo widzę smugi, roztwór amoniaku z wodą daje rade ale nie wiem czy w Polsce ot tak można kupić amoniak. Dawałam mała zakretke na małe wiaderko wody.

Awatar użytkownika
SALIX
Administrator
Posty: 5922
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:12

Re: W domu i w zagrodzie czyli ciulowa pani domu

Postautor: SALIX » 13 gru 2016, 21:39

szatanica pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Laski, ratunku - czym do cholery ciężkiej czyścicie lustro w łazience??? Próbowałam pianką z Biedronki, próbowałam octem, próbowałam Clinem i płynem z Ludwika do szyb. Robiłam to specjalnymi ścierkami, ściągaczką - ta ostatnia mało wiele ogarnia, ale nadal szału nie ma. Za każdym razem smugi, maziaje, normalnie gorzej niż przed. Mycie łazienkowego lustra wymaga jakiejś wiedzy tajemnej, zaklęć, specjalnie uwarzonego płynu? Pomocy!


biorę losowo wybrany płyn do szyb z Biedry lub Lidla, pryskam i szybko pucuję kuchennym, papierowym ręcznikiem (byle był gruby i nie zostawiał paprochów). Działa.
Insta
Blog podróżniczy Cieszyn: Wzgórze Zamkowe
Piekę słodkie Ekspresowe "drożdżówki" z ciasta francuskiego

Awatar użytkownika
Axis mundi
Posty: 753
Rejestracja: 21 lip 2016, 14:19
Lokalizacja: na osi świata

Re: W domu i w zagrodzie czyli ciulowa pani domu

Postautor: Axis mundi » 13 gru 2016, 22:20


Śliczne :love: Jakbyś upiekła 2 tyg. temu byłyby jak znalazł w komplecie do lania wosku.

szatanica pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Laski, ratunku - czym do cholery ciężkiej czyścicie lustro w łazience??? Próbowałam pianką z Biedronki, próbowałam octem, próbowałam Clinem i płynem z Ludwika do szyb. Robiłam to specjalnymi ścierkami, ściągaczką - ta ostatnia mało wiele ogarnia, ale nadal szału nie ma. Za każdym razem smugi, maziaje, normalnie gorzej niż przed. Mycie łazienkowego lustra wymaga jakiejś wiedzy tajemnej, zaklęć, specjalnie uwarzonego płynu? Pomocy!

U mnie idzie na płyn do mycia szyb Mr Muscle, a potem przecieram taką specjalną ścierką z mikrofibry do szyb z Rossmanna - usuwa wszystkie smugi.
Obrazek

Awatar użytkownika
SALIX
Administrator
Posty: 5922
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:12

Re: W domu i w zagrodzie czyli ciulowa pani domu

Postautor: SALIX » 13 gru 2016, 22:25

Axis mundi pisze:zobacz cytowaną wiadomość
SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Dobry wieczór, zapraszam na domowe ciasteczka!
https://www.instagram.com/p/BN9pY1ihm_M/?taken-by=zakazprowokacji

Śliczne :love: Jakbyś upiekła 2 tyg. temu byłyby jak znalazł w komplecie do lania wosku.

szatanica pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Laski, ratunku - czym do cholery ciężkiej czyścicie lustro w łazience??? Próbowałam pianką z Biedronki, próbowałam octem, próbowałam Clinem i płynem z Ludwika do szyb. Robiłam to specjalnymi ścierkami, ściągaczką - ta ostatnia mało wiele ogarnia, ale nadal szału nie ma. Za każdym razem smugi, maziaje, normalnie gorzej niż przed. Mycie łazienkowego lustra wymaga jakiejś wiedzy tajemnej, zaklęć, specjalnie uwarzonego płynu? Pomocy!

U mnie idzie na płyn do mycia szyb Mr Muscle, a potem przecieram taką specjalną ścierką z mikrofibry do szyb z Rossmanna - usuwa wszystkie smugi.


:hahaha: Uraczono mnie także porównaniami do korzeni imbiru, pianki uszczelniającej i marsjańskiego krajobrazu według NASA https://www.instagram.com/p/BN7jxgvl_pM/
Insta
Blog podróżniczy Cieszyn: Wzgórze Zamkowe
Piekę słodkie Ekspresowe "drożdżówki" z ciasta francuskiego

Awatar użytkownika
szatanica
Posty: 286
Rejestracja: 09 lip 2016, 20:09

Re: W domu i w zagrodzie czyli ciulowa pani domu

Postautor: szatanica » 14 gru 2016, 18:49

To ja chyba serio mam jakieś dziwne to lustro :/
Poczytaj.

"What if the way we started made it something cursed from the start?"

Awatar użytkownika
lordviader
Posty: 1409
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:29
Ranga alternatywna: mroczny imperator
Lokalizacja: gwiazda śmierci

Re: W domu i w zagrodzie czyli ciulowa pani domu

Postautor: lordviader » 14 gru 2016, 19:27

szatanica pisze:zobacz cytowaną wiadomość
To ja chyba serio mam jakieś dziwne to lustro :/


Miałam takie lustro. Nie można go było doczyścić na gładko, zdecydowałam się na zmianę lustra

Awatar użytkownika
Takajakaja
Posty: 174
Rejestracja: 28 lip 2016, 21:28

Re: W domu i w zagrodzie czyli ciulowa pani domu

Postautor: Takajakaja » 20 gru 2016, 0:23

A czy da się jakimś cudem dopucować zacieki z mydła na kabinie prysznicowej?

Awatar użytkownika
Axis mundi
Posty: 753
Rejestracja: 21 lip 2016, 14:19
Lokalizacja: na osi świata

Re: W domu i w zagrodzie czyli ciulowa pani domu

Postautor: Axis mundi » 20 gru 2016, 13:49

Takajakaja pisze:zobacz cytowaną wiadomość
A czy da się jakimś cudem dopucować zacieki z mydła na kabinie prysznicowej?

U mnie schodzą na pomarańczowy W5 lub Cillit Bang do kamienia.
Obrazek

lovegood
Posty: 25
Rejestracja: 19 lip 2016, 20:58

Re: W domu i w zagrodzie czyli ciulowa pani domu

Postautor: lovegood » 21 gru 2016, 11:48

Jak Wam idą przygotowania do świąt? Coś cicho tutaj


Wróć do „Luźne dyskusje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości