Wątek świąteczny - Boże Narodzenie.

rozmowy na każdy temat w doborowym towarzystwie
Awatar użytkownika
night prowler
Posty: 2188
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:50

Re: Wątek świąteczny - Boże Narodzenie.

Postautor: night prowler » 01 gru 2017, 20:15

Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Lucy Camden pisze:zobacz cytowaną wiadomość
iwi_83 pisze:zobacz cytowaną wiadomość
w stolicy podkarpacia śniegu ani cm :(

w tym roku planuje zakup żywej choinki w doniczce, trochę mam obawy(mieszkam na 4 piętrze), że po świętach będę miała całą klatkę do sprzątania jak zacznie sie z niej sypać..

Jak chcesz ją wyrzucic to nie kupuj w doniczce tylko ścietą do stojaka. Potem pierdulu przez okno, bo sprzątanie 4 pieter to słaba opcja, a jak zrzucisz z czwartego pietra w doniczce to jebniecie może zaalarmowac straż pożarną. Chyba ze masz okna wychodzące na chodnik tylko to niestety.


A ja myślałam, ze wyrzucanie choinek przez okno to urban legend...


Chciałbym zobaczyć minę sąsiada z parteru po takim rzucie drzewkiem na jego podwórko :lol: .

Ja to po prostu rąbię drzewko na kawałki na balkonie i pakuję w worki na śmieci. Igły wystarczy zmieść z miejsca zbrodni i gotowe.
...but your dad just calls me Anya

technologia w służbie ludzkości

Lucy Camden
Posty: 876
Rejestracja: 30 lis 2016, 18:13

Re: Wątek świąteczny - Boże Narodzenie.

Postautor: Lucy Camden » 01 gru 2017, 20:49

Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Lucy Camden pisze:zobacz cytowaną wiadomość
iwi_83 pisze:zobacz cytowaną wiadomość
w stolicy podkarpacia śniegu ani cm :(

w tym roku planuje zakup żywej choinki w doniczce, trochę mam obawy(mieszkam na 4 piętrze), że po świętach będę miała całą klatkę do sprzątania jak zacznie sie z niej sypać..

Jak chcesz ją wyrzucic to nie kupuj w doniczce tylko ścietą do stojaka. Potem pierdulu przez okno, bo sprzątanie 4 pieter to słaba opcja, a jak zrzucisz z czwartego pietra w doniczce to jebniecie może zaalarmowac straż pożarną. Chyba ze masz okna wychodzące na chodnik tylko to niestety.


A ja myślałam, ze wyrzucanie choinek przez okno to urban legend...

Zapraszam do mnie na osiedle.

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 3418
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Wątek świąteczny - Boże Narodzenie.

Postautor: Kumiho » 01 gru 2017, 21:04

night prowler pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Lucy Camden pisze:zobacz cytowaną wiadomość

Jak chcesz ją wyrzucic to nie kupuj w doniczce tylko ścietą do stojaka. Potem pierdulu przez okno, bo sprzątanie 4 pieter to słaba opcja, a jak zrzucisz z czwartego pietra w doniczce to jebniecie może zaalarmowac straż pożarną. Chyba ze masz okna wychodzące na chodnik tylko to niestety.


A ja myślałam, ze wyrzucanie choinek przez okno to urban legend...


Chciałbym zobaczyć minę sąsiada z parteru po takim rzucie drzewkiem na jego podwórko :lol: .

Ja to po prostu rąbię drzewko na kawałki na balkonie i pakuję w worki na śmieci. Igły wystarczy zmieść z miejsca zbrodni i gotowe.


U mnie była ta sama praktyka.
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Awatar użytkownika
amelj
Posty: 1903
Rejestracja: 09 lip 2016, 13:10

Re: Wątek świąteczny - Boże Narodzenie.

Postautor: amelj » 02 gru 2017, 10:06

Pamiętam jak byłam mała, mama wychodziła z choinką na balkon, tata czekał na dole (3 piętro) i wołał kiedy nikt nie szedł "Dobra, rzucaaaj!" :hahaha:
Ale my pod balkonem nie mieliśmy ogródków, bo mieszkaliśmy od szczytu :)
"Nie wchodź łagodnie w tę pogodną noc,
niech płonie starość tuż przed kresem dni,
walcz, walcz gdy światło traci swoją moc(...)"

Awatar użytkownika
mandalina
Posty: 168
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:14
Lokalizacja: stolyca

Re: Wątek świąteczny - Boże Narodzenie.

Postautor: mandalina » 02 gru 2017, 12:39

my wyrzucamy choinkę z balkonu i nie widzę w tym nic dziwnego :niewiem:
jedna osoba stoi na dole i patrzy czy nikt nie idzie, coby nikomu drzewem w łeb nie przyłożyć, a potem przenosi je do śmietnika; faktem jest, ze niektórzy zrzucają choinkę z balkonu i zostawiają ją tam, gdzie spadnie, co akurat uważam za mega słabe :banghead:

amelj pisze:Pamiętam jak byłam mała, mama wychodziła z choinką na balkon, tata czekał na dole (3 piętro) i wołał kiedy nikt nie szedł "Dobra, rzucaaaj!" :hahaha:

:piwo:

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 3418
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Wątek świąteczny - Boże Narodzenie.

Postautor: Kumiho » 02 gru 2017, 15:31

mandalina pisze:zobacz cytowaną wiadomość
my wyrzucamy choinkę z balkonu i nie widzę w tym nic dziwnego :niewiem:
jedna osoba stoi na dole i patrzy czy nikt nie idzie, coby nikomu drzewem w łeb nie przyłożyć, a potem przenosi je do śmietnika; faktem jest, ze niektórzy zrzucają choinkę z balkonu i zostawiają ją tam, gdzie spadnie, co akurat uważam za mega słabe :banghead:

amelj pisze:Pamiętam jak byłam mała, mama wychodziła z choinką na balkon, tata czekał na dole (3 piętro) i wołał kiedy nikt nie szedł "Dobra, rzucaaaj!" :hahaha:

:piwo:


A kto sprząta resztki choinki i igliwia (te, które pewnie zostają po podniesieniu samego drzewka) z chodnika?

Może to kwestia tego, że nigdy się z takim zwyczajem nie spotkałam irl ale trochę „dzika” wydaje mi się ta „metoda”.
Ostatnio zmieniony 02 gru 2017, 15:34 przez Kumiho, łącznie zmieniany 1 raz.
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Awatar użytkownika
night prowler
Posty: 2188
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:50

Re: Wątek świąteczny - Boże Narodzenie.

Postautor: night prowler » 02 gru 2017, 16:12

mandalina pisze:zobacz cytowaną wiadomość
my wyrzucamy choinkę z balkonu i nie widzę w tym nic dziwnego :niewiem:
jedna osoba stoi na dole i patrzy czy nikt nie idzie, coby nikomu drzewem w łeb nie przyłożyć, a potem przenosi je do śmietnika; faktem jest, ze niektórzy zrzucają choinkę z balkonu i zostawiają ją tam, gdzie spadnie, co akurat uważam za mega słabe :banghead:

amelj pisze:Pamiętam jak byłam mała, mama wychodziła z choinką na balkon, tata czekał na dole (3 piętro) i wołał kiedy nikt nie szedł "Dobra, rzucaaaj!" :hahaha:

:piwo:



Cocococo? Ja się nie spotkałam z czymś takim w ogóle.
...but your dad just calls me Anya

technologia w służbie ludzkości

Lucy Camden
Posty: 876
Rejestracja: 30 lis 2016, 18:13

Re: Wątek świąteczny - Boże Narodzenie.

Postautor: Lucy Camden » 02 gru 2017, 16:22

Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
mandalina pisze:zobacz cytowaną wiadomość
my wyrzucamy choinkę z balkonu i nie widzę w tym nic dziwnego :niewiem:
jedna osoba stoi na dole i patrzy czy nikt nie idzie, coby nikomu drzewem w łeb nie przyłożyć, a potem przenosi je do śmietnika; faktem jest, ze niektórzy zrzucają choinkę z balkonu i zostawiają ją tam, gdzie spadnie, co akurat uważam za mega słabe :banghead:

amelj pisze:Pamiętam jak byłam mała, mama wychodziła z choinką na balkon, tata czekał na dole (3 piętro) i wołał kiedy nikt nie szedł "Dobra, rzucaaaj!" :hahaha:

:piwo:


A kto sprząta resztki choinki i igliwia (te, które pewnie zostają po podniesieniu samego drzewka) z chodnika?

Może to kwestia tego, że nigdy się z takim zwyczajem nie spotkałam irl ale trochę „dzika” wydaje mi się ta „metoda”.

U mnie pod samymi blokami jest trawa, a do śmietnika asfalt i nikt sie nie przejmuje igłami z choinki, szczegolnie ze po tych drogach jeżdzą piaskarki w zimie. Na chodnik przy wejściu do klatki nikt nie zrzuca, bo w naszych blokach nie ma mieszkań z układem pomieszczeń na jednej stronie.

Awatar użytkownika
Anika
Posty: 177
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:18

Re: Wątek świąteczny - Boże Narodzenie.

Postautor: Anika » 02 gru 2017, 16:27

U mnie w bloku co roku administracja nakleja kartki z harmonogramem odbioru "zużytych" choinek. I zawsze jest dopisek o zakazie wyrzucania choinek przez okna ;) Moja rodzina nigdy tego nie robiła, bo mieliśmy sztuczną. Teraz mieszkam na parterze, więc nie byłoby dużo noszenia i sprzątania, ale ze względu na kota nie mam choinki, bo zżera igły, nawet od tej sztucznej, a chwilę później je zwraca :torba:

Awatar użytkownika
amelj
Posty: 1903
Rejestracja: 09 lip 2016, 13:10

Re: Wątek świąteczny - Boże Narodzenie.

Postautor: amelj » 02 gru 2017, 16:37

Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
mandalina pisze:zobacz cytowaną wiadomość
my wyrzucamy choinkę z balkonu i nie widzę w tym nic dziwnego :niewiem:
jedna osoba stoi na dole i patrzy czy nikt nie idzie, coby nikomu drzewem w łeb nie przyłożyć, a potem przenosi je do śmietnika; faktem jest, ze niektórzy zrzucają choinkę z balkonu i zostawiają ją tam, gdzie spadnie, co akurat uważam za mega słabe :banghead:

amelj pisze:Pamiętam jak byłam mała, mama wychodziła z choinką na balkon, tata czekał na dole (3 piętro) i wołał kiedy nikt nie szedł "Dobra, rzucaaaj!" :hahaha:

:piwo:


A kto sprząta resztki choinki i igliwia (te, które pewnie zostają po podniesieniu samego drzewka) z chodnika?

Może to kwestia tego, że nigdy się z takim zwyczajem nie spotkałam irl ale trochę „dzika” wydaje mi się ta „metoda”.


Wszystko było na trawie, tam gdzie mieszkałam, ale z chodników też nikt nie sprzątał.
"Nie wchodź łagodnie w tę pogodną noc,
niech płonie starość tuż przed kresem dni,
walcz, walcz gdy światło traci swoją moc(...)"

Awatar użytkownika
mandalina
Posty: 168
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:14
Lokalizacja: stolyca

Re: Wątek świąteczny - Boże Narodzenie.

Postautor: mandalina » 02 gru 2017, 17:02

Kumiho pisze:A kto sprząta resztki choinki i igliwia (te, które pewnie zostają po podniesieniu samego drzewka) z chodnika?

Może to kwestia tego, że nigdy się z takim zwyczajem nie spotkałam irl ale trochę „dzika” wydaje mi się ta „metoda”.


rzadko udaje nam się kupić drzewo, które wytrzyma dłużej jak 3 tyg., więc wyrzucamy już właściwie pozostałości choinki, czyli drzewo bez igieł :brzydal: oczywiście pod wpływem upadku złamie się jakaś gałązka - zawsze je zabieramy.

jeśli chodzi o ewentualne igliwie to nie sądzę by to był jakiś duży problem, podejrzewam, że pozostanie go na trawniku niewiele, mieszkam w parku, gdzie rośnie dużo drzew/krzewów liściastych i iglastych, raczej nikt nie zwraca uwagi na to, że kilka igieł jest z choinki a nie z innego drzewa, które rośnie nieopodal. a już na pewno nikt nie chodzi z lupą i nie sprawdza, czy w trawie, tudzież w śniegu, nie pozostało jakieś nie posprzątane igliwie. jeżeli mam być szczera, dużo bardziej razi mnie za przeproszeniem psie gówno nie sprzątnięte przez właściciela niż kilka igieł po choince.

night prowler pisze:Cocococo? Ja się nie spotkałam z czymś takim w ogóle.


niestety zdarzają się takie buraki, niejednokrotnie widziałam choinki porzucone pod oknami, stąd wniosek, że ktoś je po prostu zrzucił, ale nie raczył przenieść w odpowiednie miejsce, są to jednostkowe przypadki, ale jednak :/ najlepszym okresem na odkrywanie takich znalezisk jest wczesna wiosna, czyli czas roztopów :brzydal:

Anika pisze:U mnie w bloku co roku administracja nakleja kartki z harmonogramem odbioru "zużytych" choinek. I zawsze jest dopisek o zakazie wyrzucania choinek przez okna ;) Moja rodzina nigdy tego nie robiła, bo mieliśmy sztuczną. Teraz mieszkam na parterze, więc nie byłoby dużo noszenia i sprzątania, ale ze względu na kota nie mam choinki, bo zżera igły, nawet od tej sztucznej, a chwilę później je zwraca :torba:

oo ciekawe, pierwsze słyszę, jak wygląda taki odbiór? :)
u nas jest tylko zakaz wynoszenia choinek do zsypu albo pozostawiania gdzieś na klatce schodowej - wygląda na to, ze niektórzy miewają takie pomysły

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 3418
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Wątek świąteczny - Boże Narodzenie.

Postautor: Kumiho » 02 gru 2017, 17:28

Yhm. No ok. To sprzątanie zastanawiało mnie raczej w kontekście bardziej „masowego” pozbywania się w ten sposób choinek, dzięki za naświetlenie „sprawy”. Mieszkałam tylko w bloku na osiedlu w parku pełnym zieleni i raczej mało kto by dał radę wyciągnąć po zrzucie choinkę z krzaków i drzew pod balkonami, dlatego logistycznie nie umiem sobie tego ułożyć.

Teraz mi się przypomniało, że na osiedlu mojej przyjaciółki wisiały kartki o zakazie wyrzucania choinek przez okno, ale myślałyśmy zawsze, że to skutek jakiegoś jednostkowego wybryku a nie jakiejś szerszej praktyki.

A co do odbiorów choinek przez spółdzielnie, to w moich okolicach drzewka zbiera osobny samochód niż ten od zwykłej wywózki śmieci.
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Awatar użytkownika
mandalina
Posty: 168
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:14
Lokalizacja: stolyca

Re: Wątek świąteczny - Boże Narodzenie.

Postautor: mandalina » 02 gru 2017, 18:20

Kumiho pisze:Yhm. No ok. To sprzątanie zastanawiało mnie raczej w kontekście bardziej „masowego” pozbywania się w ten sposób choinek, dzięki za naświetlenie „sprawy”. Mieszkałam tylko w bloku na osiedlu w parku pełnym zieleni i raczej mało kto by dał radę wyciągnąć po zrzucie choinkę z krzaków i drzew pod balkonami, dlatego logistycznie nie umiem sobie tego ułożyć.

Teraz mi się przypomniało, że na osiedlu mojej przyjaciółki wisiały kartki o zakazie wyrzucania choinek przez okno, ale myślałyśmy zawsze, że to skutek jakiegoś jednostkowego wybryku a nie jakiejś szerszej praktyki.

A co do odbiorów choinek przez spółdzielnie, to w moich okolicach drzewka zbiera osobny samochód niż ten od zwykłej wywózki śmieci.


szczerze mówiąc, pewnie sama bym nie wpadła na takie praktyki, ale odkąd sięgam pamięcią, to było to uskuteczniane przez moich dziadków, rodziców - kwestia wygody - znacznie łatwiej postąpić w ten sposób, niż bawić się w piłowanie, albo próby przewozu choinki windą (włączając dźwiganie drzewa, a potem sprzątanie klatki schodowej, windy). chyba kluczem jest robienie tego z głową, czyli myślenie, żeby nie zrzucać na inne drzewa, jakieś rośliny, ludzi :brzydal: i zachowanie porządku.

czy w takim razie macie jakoś odgórnie ustalone daty, kiedy przygotować choinki do wywozu?

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 3418
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Wątek świąteczny - Boże Narodzenie.

Postautor: Kumiho » 02 gru 2017, 18:30

mandalina pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Kumiho pisze:Yhm. No ok. To sprzątanie zastanawiało mnie raczej w kontekście bardziej „masowego” pozbywania się w ten sposób choinek, dzięki za naświetlenie „sprawy”. Mieszkałam tylko w bloku na osiedlu w parku pełnym zieleni i raczej mało kto by dał radę wyciągnąć po zrzucie choinkę z krzaków i drzew pod balkonami, dlatego logistycznie nie umiem sobie tego ułożyć.

Teraz mi się przypomniało, że na osiedlu mojej przyjaciółki wisiały kartki o zakazie wyrzucania choinek przez okno, ale myślałyśmy zawsze, że to skutek jakiegoś jednostkowego wybryku a nie jakiejś szerszej praktyki.

A co do odbiorów choinek przez spółdzielnie, to w moich okolicach drzewka zbiera osobny samochód niż ten od zwykłej wywózki śmieci.


szczerze mówiąc, pewnie sama bym nie wpadła na takie praktyki, ale odkąd sięgam pamięcią, to było to uskuteczniane przez moich dziadków, rodziców - kwestia wygody - znacznie łatwiej postąpić w ten sposób, niż bawić się w piłowanie, albo próby przewozu choinki windą (włączając dźwiganie drzewa, a potem sprzątanie klatki schodowej, windy). chyba kluczem jest robienie tego z głową, czyli myślenie, żeby nie zrzucać na inne drzewa, jakieś rośliny, ludzi :brzydal: i zachowanie porządku.

czy w takim razie macie jakoś odgórnie ustalone daty, kiedy przygotować choinki do wywozu?


Yup, zrobione z głową pewnie to można ogarnąć.

Co do cięcia drzewka to trwa to ok 15 min, potem wystarczy zamieść i choinka w worku może spokojnie powędrować do śmietnika. Zawsze używaliśmy do tego sekatora, więc szło ekspresowo.

Tak, mieliśmy termin do którego należało wynieść choinki na śmietnik i dopiero po tej dacie były wywożone wszystkie na raz.

Muszę sprawdzic jak to wygląda obecnie, bo od czasów przeprowadzki nasze drzewka co roku kończą po prostu w kominku.
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Awatar użytkownika
amelj
Posty: 1903
Rejestracja: 09 lip 2016, 13:10

Re: Wątek świąteczny - Boże Narodzenie.

Postautor: amelj » 02 gru 2017, 18:35

:ok: Dokładnie, z głową trzeba i tyle. Mama jak "krzak" rzucała nie było już na nim igieł praktycznie, wszystko u nas na dywanie zostawało :brzydal:, tata brał go od razu i na śmietnik szedł. Później już jak sama mieszkałam znosiłam po klatce, ale to jest droga przez mękę, trzeba ze zmiotką latać :banghead: po całej klatce (znowu 3 piętro;) ) Teraz już nie mam problemu, nie mieszkam w bloku i choinki kupujemy, sadzimy u siebie, potem wykopujemy jeśli można.
"Nie wchodź łagodnie w tę pogodną noc,
niech płonie starość tuż przed kresem dni,
walcz, walcz gdy światło traci swoją moc(...)"

Awatar użytkownika
Anika
Posty: 177
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:18

Re: Wątek świąteczny - Boże Narodzenie.

Postautor: Anika » 02 gru 2017, 18:43

U mnie podobnie, też samochód, jest wyznaczonych kilka terminów począwszy od stycznia. Podany jest przedział godzinowy np. od 14-16, panowie podjeżdżają na parking jakimś ciężarowym samochodem, takim z przyczepą i plandeką i tam ładują choinki. Jak są sygnały, że jest dużo chętnych na wywóz, to na koniec sezonu podstawiają kontener, którym zabierane są też inne większe gabaryty. Jako, że mój blok jest długi, ok. 10 klatek, to najczęściej zatrzymują się 3 razy, na początku bloku, postoją chwilę, potem środek i koniec, żeby nie trzeba było daleko dźwigać (i tak do parkingu/uliczki osiedlowej trzeba przejść spory kawałek trawnika). U mnie nie powinno się wyrzucać choinek do śmietnika (mamy segregację śmieci), raczej jest prośba, żeby dostosować się do wywozu. Jeżeli ktoś nie może być w godzinach odbioru, to można zostawiać choinki w jednym miejscu, które nie przeszkadza i nikomu nie zagraża i wtedy panowie załadują (każda klatka ma swoje zamykane pomieszczenie na śmietniki w budynku zaraz obok wejścia do klatki, więc nie da się tam zostawić). U mnie pod oknami są krzaki, ogródki, drzewka, żywopłoty, nie ma miejsca, gdzie by nic nie rosło poza chodnikiem prowadzącym do drzwi klatek.
Ostatnio zmieniony 02 gru 2017, 18:44 przez Anika, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
amelj
Posty: 1903
Rejestracja: 09 lip 2016, 13:10

Re: Wątek świąteczny - Boże Narodzenie.

Postautor: amelj » 02 gru 2017, 19:09

Anika pisze:zobacz cytowaną wiadomość
U mnie podobnie, też samochód, jest wyznaczonych kilka terminów począwszy od stycznia. Podany jest przedział godzinowy np. od 14-16, panowie podjeżdżają na parking jakimś ciężarowym samochodem, takim z przyczepą i plandeką i tam ładują choinki. Jak są sygnały, że jest dużo chętnych na wywóz, to na koniec sezonu podstawiają kontener, którym zabierane są też inne większe gabaryty. Jako, że mój blok jest długi, ok. 10 klatek, to najczęściej zatrzymują się 3 razy, na początku bloku, postoją chwilę, potem środek i koniec, żeby nie trzeba było daleko dźwigać (i tak do parkingu/uliczki osiedlowej trzeba przejść spory kawałek trawnika). U mnie nie powinno się wyrzucać choinek do śmietnika (mamy segregację śmieci), raczej jest prośba, żeby dostosować się do wywozu. Jeżeli ktoś nie może być w godzinach odbioru, to można zostawiać choinki w jednym miejscu, które nie przeszkadza i nikomu nie zagraża i wtedy panowie załadują (każda klatka ma swoje zamykane pomieszczenie na śmietniki w budynku zaraz obok wejścia do klatki, więc nie da się tam zostawić). U mnie pod oknami są krzaki, ogródki, drzewka, żywopłoty, nie ma miejsca, gdzie by nic nie rosło poza chodnikiem prowadzącym do drzwi klatek.


I tak powinno być :cool: Nie trzeba kombinować
"Nie wchodź łagodnie w tę pogodną noc,
niech płonie starość tuż przed kresem dni,
walcz, walcz gdy światło traci swoją moc(...)"

Awatar użytkownika
mandalina
Posty: 168
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:14
Lokalizacja: stolyca

Re: Wątek świąteczny - Boże Narodzenie.

Postautor: mandalina » 02 gru 2017, 19:21

Anika, rzeczywiście całkiem rozsądnie to wymyślili u Ciebie :ok:

dziewczyny, dzięki za objaśnienie jak to wygląda, wcześniej nie miałam pojęcia (nawet szczególnie się nad tym nie zastanawiałam), że organizują tego typu rozwiązania :roza:

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Wątek świąteczny - Boże Narodzenie.

Postautor: Franka » 18 gru 2017, 22:20

Mam choinkę w donicy, nowe lampki i różne inne girlandy dziś przyszły. :skacze:
Będzie kolorowo, odpustowo, badziewiasto.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
SALIX
Administrator
Posty: 5937
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:12

Re: Wątek świąteczny - Boże Narodzenie.

Postautor: SALIX » 19 gru 2017, 18:46

Mieliśmy dzisiaj ubierać choinkę, ale druga córka znowu się pochorowała, więc pakowałam prezenty. 12 paczek, ale uporałam się i cieszę się, że mam to już z głowy :banan:
Insta
Blog podróżniczy Cieszyn: Wzgórze Zamkowe
Piekę słodkie Świąteczny tort orzechowo-korzenny


Wróć do „Luźne dyskusje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości