Religia. Wiara. Rozterki duchowe.

rozmowy na każdy temat w doborowym towarzystwie
Awatar użytkownika
Axis mundi
Posty: 714
Rejestracja: 21 lip 2016, 14:19
Lokalizacja: na osi świata

Re: Religia. Wiara. Rozterki duchowe.

Postautor: Axis mundi » 10 lut 2017, 17:29

empress pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Axis mundi pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Indeks muzyki zakazanej.


Eeee tam. Taki indeks? A gdzie kapela trash metalowa v-ce prezesa Energii?

Nawrócił się, wszystkie grzechy zostały mu przebaczone :amen:

Aha! Dopóki nie będzie dla kogoś wygodnie je wyciągnąć :rock:
Obrazek

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Religia. Wiara. Rozterki duchowe.

Postautor: Franka » 11 mar 2017, 1:02

"MODLITWA PRZED WEJŚCIEM DO INTERNETU.

Wszechmogący i wieczny Boże, który stworzyłeś nas na Twoje podobieństwo i poleciłeś nam szukać przede wszystkim tego co dobre, prawdziwe i piękne, szczególnie w Boskiej Osobie Twojego Jednorodzonego Syna, Pana naszego Jezusa Chrystusa, pomóż nam, błagamy Ciebie przez wstawiennictwo św. Izydora, biskupa i doktora abyśmy podczas naszych wędrówek w internecie kierowali nasze ręce i oczy tylko na to co podoba się Tobie i traktowali z miłością i cierpliwością te osoby, które spotkamy. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
Św. Izydorze módl się za nami."

Tekst z kartki, która jest rozdawana podczas rekolekcji parafialnych.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Religia. Wiara. Rozterki duchowe.

Postautor: Franka » 19 mar 2017, 1:32

:amen:
Załączniki
10367142_1063209053721095_6326909933989511508_n.jpg
10367142_1063209053721095_6326909933989511508_n.jpg (52.46 KiB) Przejrzano 4831 razy
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
empress
Posty: 3119
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:34

Re: Religia. Wiara. Rozterki duchowe.

Postautor: empress » 19 mar 2017, 3:48


:facepalm:
Rozumiem, gdy ktoś chce zapytać księdza, czy jego światopogląd jest zgodny z nauką Kościoła, ale żaden Kościół nie ma prawa mieszać się do polityki, bo polityka obejmuje osoby różnych wyznań i religii, a nawet ateistów.
Ostatnio zmieniony 19 mar 2017, 3:57 przez empress, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Religia. Wiara. Rozterki duchowe.

Postautor: Franka » 10 kwie 2017, 17:02

Przygotowanie do bierzmowania będzie teraz trwało 3 lata.
Zacznie się w Vi klasie i najwcześniej pod koniec VIII klasy do sakramentu można przystąpić.
Przez te 3 lata dziecko ma intensywnie uczestniczyć w życiu parafialnym, działać w wolontariacie, organizacji uroczystości parafialnych, sprzątaniu kościoła, integrować się ze wspólnota parafialną. Katechezy nie tylko w w szkole ale także w weekendy, obowiązek uczestniczenia we wszystkich nabożeństwach w roku kościelnym jak roraty, majowe, czerwcowe, droga krzyżowa, gorzkie żale i inne. Dziecko będzie musiało w niektórych miesiącach być codziennie w kościele a nawet 2 razy dziennie . Zdobywanie różnych sprawności obowiązkowe np. mediacja u osób skłóconych, prelekcja dla kolegów o Jezusie itp.
Dziecku w tym przygotowaniu aktywnie mają towarzyszyć rodzice.
I to jest największy problem.
Życie rodziców i rodziny całkowicie ulegnie zmianie prze te 3 lata.
Wszystko będzie podporządkowane tym przygotowaniom.

I
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Timon i Pumba
Posty: 1331
Rejestracja: 09 lip 2016, 12:00

Re: Religia. Wiara. Rozterki duchowe.

Postautor: Timon i Pumba » 10 kwie 2017, 17:11

Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Przygotowanie do bierzmowania będzie teraz trwało 3 lata.
Zacznie się w Vi klasie i najwcześniej pod koniec VIII klasy do sakramentu można przystąpić.
Przez te 3 lata dziecko ma intensywnie uczestniczyć w życiu parafialnym, działać w wolontariacie, organizacji uroczystości parafialnych, sprzątaniu kościoła, integrować się ze wspólnota parafialną. Katechezy nie tylko w w szkole ale także w weekendy, obowiązek uczestniczenia we wszystkich nabożeństwach w roku kościelnym jak roraty, majowe, czerwcowe, droga krzyżowa, gorzkie żale i inne. Dziecko będzie musiało w niektórych miesiącach być codziennie w kościele a nawet 2 razy dziennie . Zdobywanie różnych sprawności obowiązkowe np. mediacja u osób skłóconych, prelekcja dla kolegów o Jezusie itp.
Dziecku w tym przygotowaniu aktywnie mają towarzyszyć rodzice.
I to jest największy problem.
Życie rodziców i rodziny całkowicie ulegnie zmianie prze te 3 lata.
Wszystko będzie podporządkowane tym przygotowaniom.

I


Już za czasów gimnazjów przygotowania były trzyletnie.

Moim zdaniem to nie powinien być żaden problem dla osób wierzących. Może odsieje osoby niezainteresowane kościołem, szczególnie jeśli same mają to gdzieś, a dziecko najchętniej zagoniliby do kościoła widłami. Zresztą osoby wierzące i tak praktykują i uczestniczą niekiedy ponad minimum, więc w ich życiu akurat nic się nie zmieni ;)

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Religia. Wiara. Rozterki duchowe.

Postautor: Franka » 10 kwie 2017, 17:25

Timon i Pumba pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Przygotowanie do bierzmowania będzie teraz trwało 3 lata.
Zacznie się w Vi klasie i najwcześniej pod koniec VIII klasy do sakramentu można przystąpić.
Przez te 3 lata dziecko ma intensywnie uczestniczyć w życiu parafialnym, działać w wolontariacie, organizacji uroczystości parafialnych, sprzątaniu kościoła, integrować się ze wspólnota parafialną. Katechezy nie tylko w w szkole ale także w weekendy, obowiązek uczestniczenia we wszystkich nabożeństwach w roku kościelnym jak roraty, majowe, czerwcowe, droga krzyżowa, gorzkie żale i inne. Dziecko będzie musiało w niektórych miesiącach być codziennie w kościele a nawet 2 razy dziennie . Zdobywanie różnych sprawności obowiązkowe np. mediacja u osób skłóconych, prelekcja dla kolegów o Jezusie itp.
Dziecku w tym przygotowaniu aktywnie mają towarzyszyć rodzice.
I to jest największy problem.
Życie rodziców i rodziny całkowicie ulegnie zmianie prze te 3 lata.
Wszystko będzie podporządkowane tym przygotowaniom.

I


Już za czasów gimnazjów przygotowania były trzyletnie.

Moim zdaniem to nie powinien być żaden problem dla osób wierzących. Może odsieje osoby niezainteresowane kościołem, szczególnie jeśli same mają to gdzieś, a dziecko najchętniej zagoniliby do kościoła widłami. Zresztą osoby wierzące i tak praktykują i uczestniczą niekiedy ponad minimum, więc w ich życiu akurat nic się nie zmieni ;)


Zmieni się nawet u osób praktykujących.
Bo do tej pory mogli praktykować w dowolnym miejscu i o dowolnej porze, np. na wyjeździe weekendowym
A teraz ma być obowiązek praktykowania w swojej parafii i o określonych godzinach.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
empress
Posty: 3119
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:34

Re: Religia. Wiara. Rozterki duchowe.

Postautor: empress » 10 kwie 2017, 17:30

Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Przygotowanie do bierzmowania będzie teraz trwało 3 lata.
Zacznie się w Vi klasie i najwcześniej pod koniec VIII klasy do sakramentu można przystąpić.
Przez te 3 lata dziecko ma intensywnie uczestniczyć w życiu parafialnym, działać w wolontariacie, organizacji uroczystości parafialnych, sprzątaniu kościoła, integrować się ze wspólnota parafialną. Katechezy nie tylko w w szkole ale także w weekendy, obowiązek uczestniczenia we wszystkich nabożeństwach w roku kościelnym jak roraty, majowe, czerwcowe, droga krzyżowa, gorzkie żale i inne. Dziecko będzie musiało w niektórych miesiącach być codziennie w kościele a nawet 2 razy dziennie . Zdobywanie różnych sprawności obowiązkowe np. mediacja u osób skłóconych, prelekcja dla kolegów o Jezusie itp.
Dziecku w tym przygotowaniu aktywnie mają towarzyszyć rodzice.
I to jest największy problem.
Życie rodziców i rodziny całkowicie ulegnie zmianie prze te 3 lata.
Wszystko będzie podporządkowane tym przygotowaniom.


No ale nikt nikogo nie zmusza do przyjęcia sakramentu bierzmowania. Nie jest to obowiązkowe.
Franka, nie rozumiem jaki Ty masz z tym problem i jak bezpośrednio Ciebie to dotyka, bo z tego co piszesz jesteś niewierząca.

Awatar użytkownika
Lusia
Posty: 1764
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:43

Re: Religia. Wiara. Rozterki duchowe.

Postautor: Lusia » 10 kwie 2017, 17:53

Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Przygotowanie do bierzmowania będzie teraz trwało 3 lata.
Zacznie się w Vi klasie i najwcześniej pod koniec VIII klasy do sakramentu można przystąpić.
Przez te 3 lata dziecko ma intensywnie uczestniczyć w życiu parafialnym, działać w wolontariacie, organizacji uroczystości parafialnych, sprzątaniu kościoła, integrować się ze wspólnota parafialną. Katechezy nie tylko w w szkole ale także w weekendy, obowiązek uczestniczenia we wszystkich nabożeństwach w roku kościelnym jak roraty, majowe, czerwcowe, droga krzyżowa, gorzkie żale i inne. Dziecko będzie musiało w niektórych miesiącach być codziennie w kościele a nawet 2 razy dziennie . Zdobywanie różnych sprawności obowiązkowe np. mediacja u osób skłóconych, prelekcja dla kolegów o Jezusie itp.
Dziecku w tym przygotowaniu aktywnie mają towarzyszyć rodzice.
I to jest największy problem.
Życie rodziców i rodziny całkowicie ulegnie zmianie prze te 3 lata.
Wszystko będzie podporządkowane tym przygotowaniom.

I

A w czym problem? :D Nie pójdzie do bierzmowania jako 16 latek to pójdzie bez problemu jako dorosły. Ja sama w sumie przygotowywałam sie 3 lata. Najpierw pierwsze piątki, a w ostatni rok spotkania. Moja kolezanka nie poszla jako 16 latka, a potem jako dorosla bez problemu poszla, bo z tego co mi wiadomo to doroslych co tydzien czy miesiac bierzmują. Bierzmowanie to nie jest obowiazek.

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Religia. Wiara. Rozterki duchowe.

Postautor: Franka » 10 kwie 2017, 17:53

empress pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Przygotowanie do bierzmowania będzie teraz trwało 3 lata.
Zacznie się w Vi klasie i najwcześniej pod koniec VIII klasy do sakramentu można przystąpić.
Przez te 3 lata dziecko ma intensywnie uczestniczyć w życiu parafialnym, działać w wolontariacie, organizacji uroczystości parafialnych, sprzątaniu kościoła, integrować się ze wspólnota parafialną. Katechezy nie tylko w w szkole ale także w weekendy, obowiązek uczestniczenia we wszystkich nabożeństwach w roku kościelnym jak roraty, majowe, czerwcowe, droga krzyżowa, gorzkie żale i inne. Dziecko będzie musiało w niektórych miesiącach być codziennie w kościele a nawet 2 razy dziennie . Zdobywanie różnych sprawności obowiązkowe np. mediacja u osób skłóconych, prelekcja dla kolegów o Jezusie itp.
Dziecku w tym przygotowaniu aktywnie mają towarzyszyć rodzice.
I to jest największy problem.
Życie rodziców i rodziny całkowicie ulegnie zmianie prze te 3 lata.
Wszystko będzie podporządkowane tym przygotowaniom.


No ale nikt nikogo nie zmusza do przyjęcia sakramentu bierzmowania. Nie jest to obowiązkowe.
Franka, nie rozumiem jaki Ty masz z tym problem i jak bezpośrednio Ciebie to dotyka, bo z tego co piszesz jesteś niewierząca.


Jestem niewierząca, niepraktykująca ale ta zmiana mnie akurat dotknie.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Timon i Pumba
Posty: 1331
Rejestracja: 09 lip 2016, 12:00

Re: Religia. Wiara. Rozterki duchowe.

Postautor: Timon i Pumba » 10 kwie 2017, 17:56

Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Timon i Pumba pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Przygotowanie do bierzmowania będzie teraz trwało 3 lata.
Zacznie się w Vi klasie i najwcześniej pod koniec VIII klasy do sakramentu można przystąpić.
Przez te 3 lata dziecko ma intensywnie uczestniczyć w życiu parafialnym, działać w wolontariacie, organizacji uroczystości parafialnych, sprzątaniu kościoła, integrować się ze wspólnota parafialną. Katechezy nie tylko w w szkole ale także w weekendy, obowiązek uczestniczenia we wszystkich nabożeństwach w roku kościelnym jak roraty, majowe, czerwcowe, droga krzyżowa, gorzkie żale i inne. Dziecko będzie musiało w niektórych miesiącach być codziennie w kościele a nawet 2 razy dziennie . Zdobywanie różnych sprawności obowiązkowe np. mediacja u osób skłóconych, prelekcja dla kolegów o Jezusie itp.
Dziecku w tym przygotowaniu aktywnie mają towarzyszyć rodzice.
I to jest największy problem.
Życie rodziców i rodziny całkowicie ulegnie zmianie prze te 3 lata.
Wszystko będzie podporządkowane tym przygotowaniom.

I


Już za czasów gimnazjów przygotowania były trzyletnie.

Moim zdaniem to nie powinien być żaden problem dla osób wierzących. Może odsieje osoby niezainteresowane kościołem, szczególnie jeśli same mają to gdzieś, a dziecko najchętniej zagoniliby do kościoła widłami. Zresztą osoby wierzące i tak praktykują i uczestniczą niekiedy ponad minimum, więc w ich życiu akurat nic się nie zmieni ;)


Zmieni się nawet u osób praktykujących.
Bo do tej pory mogli praktykować w dowolnym miejscu i o dowolnej porze, np. na wyjeździe weekendowym
A teraz ma być obowiązek praktykowania w swojej parafii i o określonych godzinach.


To samo jest przy przygotowaniach do pierwszej komunii, nikt nie będzie organizował trzydziestu święceń różańca, jak można zorganizować jedno czy w dużych parafiach awaryjnie dwa. Nie ma też opcji pójścia na to do jakiegokolwiek kościoła - trzeba iść tam, gdzie ktoś się przygotowuje. Moje przygotowania do komunii to był jakiś hardkor i to bierzmowania nie chciałam mieć powtórki w tym samym miejscu.

Jestem z rocznika, który się załapał na przygotowania trzyletnie do bierzmowania, chyba jako pierwszy czy drugi rocznik w tej parafii, w której byłam bierzmowana. Nie napiszę, że to moja parafia, bo to nie była moja parafia :D ale udało mi się uzyskać zgodę na przygotowania poza moją parafią (na pewno teraz ma być zakaz?). I były obowiązkowe godziny, spotkania, religijne gry i zabawy, nie widzę w tym niczego złego, ani nieodpowiedniego. Jedyne co mi nie gra, to że dodatkowo była religia w szkole, bo tam jej nie powinno być. Nie pamiętam, jak z angażowaniem rodziców, ale na pewno musiał być na końcówce zaangażowany świadek, żeby raz przećwiczyć "choreografię" - przy czym jak ktoś przyszedł bez świadka, to nie było to problemem, bo większość obecnych na próbie świadków wystarczyła, żeby na właściwej mszy nie zapanował ciężki chaos. W zależności od opiekuna grupy - bo byliśmy podzieleni na takie kilkunastoosobowe - był różny stopień rygoru co do podpisów. Akurat u mnie w grupie był prawie żaden :D Najcięższa była grupa prowadzona przez katechetkę, ale to i tak nic w porównaniu z moją prawowitą parafią, która zorganizowała trzyletnie przeszkolenie wojskowe :brzydal:

Coś mi się wydaje, że nadal "poziom trudności" będzie zróżnicowany w zależności od poglądów proboszcza. W niektórych miejscach nie trzeba było takich wytycznych, żeby bierzmowanie stało się jedynym sensem życia i szkołą survivalu; w innych może pomóc pozytywnie zaangażować rodzinę, jeśli temat olewa. Rozsądny ksiądz zapewne część usprawiedliwień przyjmie do wiadomości, jeśli są zgodne z prawdą, przy czym "tamten kościół i ksiądz są fajniejsi" to chyba niewystarczający powód, jeśli ktoś nie postara się o bierzmowanie dziecka w tym "fajniejszym" miejscu.

Tak czy inaczej jeśli przygotowanie jest dłuższym cyklem, no to tak naprawdę pozwolenie na chodzenie gdziekolwiek i ignorowanie przygotowań, raczej się skończy olewactwem i brakiem przygotowania. Jak ktoś jest związany z jakąś parafią, np. dziecko uczęszcza tam na jakieś zajęcia grupowe i jest zwyczajnie bardziej zaangażowane w życie tamtej parafii, to moim zdaniem nie powinno mieć robione pod górkę z brakiem możliwości bierzmowania w tamtej parafii z którą jest bardziej zżyty (ewentualnie jeśli tam nie ma bierzmowania, to powinna być możliwość - przy zainteresowaniu duchownych - przeprowadzenia przygotowań z bierzmowaniem w innym kościele). Na takie przygotowania nie ma uniwersalnych scenariuszy, żeby trochę pochodzić tu, trochę tam, i przerobi się wszystko. To trochę jak ze szkołą - to że przez gimnazjum trzeba przerobić jakiś zakres materiału nie oznacza, że przenosząc się z jednej szkoły do drugiej nie okaże się, że nowa klasa jeszcze nie miała czegoś z tego, co my mieliśmy; za to my będziemy może musieli przerobić samodzielnie coś, co oni już mieli - ale na koniec szkoły jedno i drugie gimnazjum w sumie przerobi to samo.

Nie podoba mi się głównie, że w tym nowym systemie bierzmowanie będzie wiekowo rok wcześniej, ale biorąc pod uwagę chrzczenie niemowlaków i znaczenie chrztu, to w sumie wszystko jedno co jest dalej, równie dobrze można by bierzmować przedszkolaków.

Tak czy inaczej poza wiekiem nie jest to żadna nowość, ani zmiana.

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Religia. Wiara. Rozterki duchowe.

Postautor: Franka » 10 kwie 2017, 17:58

Lusia pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Przygotowanie do bierzmowania będzie teraz trwało 3 lata.
Zacznie się w Vi klasie i najwcześniej pod koniec VIII klasy do sakramentu można przystąpić.
Przez te 3 lata dziecko ma intensywnie uczestniczyć w życiu parafialnym, działać w wolontariacie, organizacji uroczystości parafialnych, sprzątaniu kościoła, integrować się ze wspólnota parafialną. Katechezy nie tylko w w szkole ale także w weekendy, obowiązek uczestniczenia we wszystkich nabożeństwach w roku kościelnym jak roraty, majowe, czerwcowe, droga krzyżowa, gorzkie żale i inne. Dziecko będzie musiało w niektórych miesiącach być codziennie w kościele a nawet 2 razy dziennie . Zdobywanie różnych sprawności obowiązkowe np. mediacja u osób skłóconych, prelekcja dla kolegów o Jezusie itp.
Dziecku w tym przygotowaniu aktywnie mają towarzyszyć rodzice.
I to jest największy problem.
Życie rodziców i rodziny całkowicie ulegnie zmianie prze te 3 lata.
Wszystko będzie podporządkowane tym przygotowaniom.

I

A w czym problem? :D Nie pójdzie do bierzmowania jako 16 latek to pójdzie bez problemu jako dorosły. Ja sama w sumie przygotowywałam sie 3 lata. Najpierw pierwsze piątki, a w ostatni rok spotkania. Moja kolezanka nie poszla jako 16 latka, a potem jako dorosla bez problemu poszla, bo z tego co mi wiadomo to doroslych co tydzien czy miesiac bierzmują. Bierzmowanie to nie jest obowiazek.

I tak właśnie powinno być. Nie zmuszać niedojrzałe dzieci, które nie mogą przeciwstawić się rodzicom, katechetom, księdzu tylko pozostawić im tę decyzję na ich dorosłe życie.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Timon i Pumba
Posty: 1331
Rejestracja: 09 lip 2016, 12:00

Re: Religia. Wiara. Rozterki duchowe.

Postautor: Timon i Pumba » 10 kwie 2017, 18:01

Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Lusia pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Przygotowanie do bierzmowania będzie teraz trwało 3 lata.
Zacznie się w Vi klasie i najwcześniej pod koniec VIII klasy do sakramentu można przystąpić.
Przez te 3 lata dziecko ma intensywnie uczestniczyć w życiu parafialnym, działać w wolontariacie, organizacji uroczystości parafialnych, sprzątaniu kościoła, integrować się ze wspólnota parafialną. Katechezy nie tylko w w szkole ale także w weekendy, obowiązek uczestniczenia we wszystkich nabożeństwach w roku kościelnym jak roraty, majowe, czerwcowe, droga krzyżowa, gorzkie żale i inne. Dziecko będzie musiało w niektórych miesiącach być codziennie w kościele a nawet 2 razy dziennie . Zdobywanie różnych sprawności obowiązkowe np. mediacja u osób skłóconych, prelekcja dla kolegów o Jezusie itp.
Dziecku w tym przygotowaniu aktywnie mają towarzyszyć rodzice.
I to jest największy problem.
Życie rodziców i rodziny całkowicie ulegnie zmianie prze te 3 lata.
Wszystko będzie podporządkowane tym przygotowaniom.

I

A w czym problem? :D Nie pójdzie do bierzmowania jako 16 latek to pójdzie bez problemu jako dorosły. Ja sama w sumie przygotowywałam sie 3 lata. Najpierw pierwsze piątki, a w ostatni rok spotkania. Moja kolezanka nie poszla jako 16 latka, a potem jako dorosla bez problemu poszla, bo z tego co mi wiadomo to doroslych co tydzien czy miesiac bierzmują. Bierzmowanie to nie jest obowiazek.

I tak właśnie powinno być. Nie zmuszać niedojrzałe dzieci, które nie mogą przeciwstawić się rodzicom, katechetom, księdzu tylko pozostawić im tę decyzję na ich dorosłe życie.


Na dorosłe życie to trzeba by przenieść chrzest, bo on ma poważniejsze konsekwencje, niż bierzmowanie.

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Religia. Wiara. Rozterki duchowe.

Postautor: Franka » 10 kwie 2017, 18:09

W nowych wytycznych sprzed kilku dni jest wyraźnie powiedziane, że przygotowania maja być tam gdzie parafia dziecka a nie gdzie szkoła, nie gdzie indziej. To jest nowe.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

zuz.ka
Posty: 1063
Rejestracja: 09 lip 2016, 8:21

Re: Religia. Wiara. Rozterki duchowe.

Postautor: zuz.ka » 10 kwie 2017, 18:12

Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
W nowych wytycznych sprzed kilku dni jest wyraźnie powiedziane, że przygotowania maja być tam gdzie parafia dziecka a nie gdzie szkoła, nie gdzie indziej. To jest nowe.

Biorąc pod uwagę, że zwykle przynależność do parafii wynika z miejsca zamieszkania, to nie widzę w tym czegoś dziwnego.

Awatar użytkownika
DragonKnight
Posty: 315
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:55

Re: Religia. Wiara. Rozterki duchowe.

Postautor: DragonKnight » 10 kwie 2017, 18:14

Timon i Pumba pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Przygotowanie do bierzmowania będzie teraz trwało 3 lata.
Zacznie się w Vi klasie i najwcześniej pod koniec VIII klasy do sakramentu można przystąpić.
Przez te 3 lata dziecko ma intensywnie uczestniczyć w życiu parafialnym, działać w wolontariacie, organizacji uroczystości parafialnych, sprzątaniu kościoła, integrować się ze wspólnota parafialną. Katechezy nie tylko w w szkole ale także w weekendy, obowiązek uczestniczenia we wszystkich nabożeństwach w roku kościelnym jak roraty, majowe, czerwcowe, droga krzyżowa, gorzkie żale i inne. Dziecko będzie musiało w niektórych miesiącach być codziennie w kościele a nawet 2 razy dziennie . Zdobywanie różnych sprawności obowiązkowe np. mediacja u osób skłóconych, prelekcja dla kolegów o Jezusie itp.
Dziecku w tym przygotowaniu aktywnie mają towarzyszyć rodzice.
I to jest największy problem.
Życie rodziców i rodziny całkowicie ulegnie zmianie prze te 3 lata.
Wszystko będzie podporządkowane tym przygotowaniom.

I


Już za czasów gimnazjów przygotowania były trzyletnie.


Moim zdaniem to nie powinien być żaden problem dla osób wierzących. Może odsieje osoby niezainteresowane kościołem, szczególnie jeśli same mają to gdzieś, a dziecko najchętniej zagoniliby do kościoła widłami. Zresztą osoby wierzące i tak praktykują i uczestniczą niekiedy ponad minimum, więc w ich życiu akurat nic się nie zmieni ;)


To chyba zależało od diecezji do jakiej się należy. U mnie przygotowania trwały niecały rok :)

Awatar użytkownika
Lusia
Posty: 1764
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:43

Re: Religia. Wiara. Rozterki duchowe.

Postautor: Lusia » 10 kwie 2017, 18:17

Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Lusia pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Przygotowanie do bierzmowania będzie teraz trwało 3 lata.
Zacznie się w Vi klasie i najwcześniej pod koniec VIII klasy do sakramentu można przystąpić.
Przez te 3 lata dziecko ma intensywnie uczestniczyć w życiu parafialnym, działać w wolontariacie, organizacji uroczystości parafialnych, sprzątaniu kościoła, integrować się ze wspólnota parafialną. Katechezy nie tylko w w szkole ale także w weekendy, obowiązek uczestniczenia we wszystkich nabożeństwach w roku kościelnym jak roraty, majowe, czerwcowe, droga krzyżowa, gorzkie żale i inne. Dziecko będzie musiało w niektórych miesiącach być codziennie w kościele a nawet 2 razy dziennie . Zdobywanie różnych sprawności obowiązkowe np. mediacja u osób skłóconych, prelekcja dla kolegów o Jezusie itp.
Dziecku w tym przygotowaniu aktywnie mają towarzyszyć rodzice.
I to jest największy problem.
Życie rodziców i rodziny całkowicie ulegnie zmianie prze te 3 lata.
Wszystko będzie podporządkowane tym przygotowaniom.

I

A w czym problem? :D Nie pójdzie do bierzmowania jako 16 latek to pójdzie bez problemu jako dorosły. Ja sama w sumie przygotowywałam sie 3 lata. Najpierw pierwsze piątki, a w ostatni rok spotkania. Moja kolezanka nie poszla jako 16 latka, a potem jako dorosla bez problemu poszla, bo z tego co mi wiadomo to doroslych co tydzien czy miesiac bierzmują. Bierzmowanie to nie jest obowiazek.

I tak właśnie powinno być. Nie zmuszać niedojrzałe dzieci, które nie mogą przeciwstawić się rodzicom, katechetom, księdzu tylko pozostawić im tę decyzję na ich dorosłe życie.

Juz nie przesadzajmy z tym ze nie moga. Jakby sie chcialo to sie da. Znam osoby ktore powiedzialy ze nie chca i nie poszly.

Awatar użytkownika
Lusia
Posty: 1764
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:43

Re: Religia. Wiara. Rozterki duchowe.

Postautor: Lusia » 10 kwie 2017, 18:18

Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
W nowych wytycznych sprzed kilku dni jest wyraźnie powiedziane, że przygotowania maja być tam gdzie parafia dziecka a nie gdzie szkoła, nie gdzie indziej. To jest nowe.

Parafia nie jest tam gdzie jestes zameldowany tylko tam gdzie mieszkasz.

Timon i Pumba
Posty: 1331
Rejestracja: 09 lip 2016, 12:00

Re: Religia. Wiara. Rozterki duchowe.

Postautor: Timon i Pumba » 10 kwie 2017, 18:28

Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
W nowych wytycznych sprzed kilku dni jest wyraźnie powiedziane, że przygotowania maja być tam gdzie parafia dziecka a nie gdzie szkoła, nie gdzie indziej. To jest nowe.


Wcześniej też tak było. Nie można było iść ot tak do innej parafii - ale jak się uzyskało zgodę docelowej parafii i tej właściwej, to można było iść do bierzmowania poza swoją parafią. W ustalaniu parafii u mnie w grę wchodziło tylko miejsce zamieszkania, nie np. szkoła (a do gimnazjum wyrwałam się z rejonizacji :D). Teraz ma być absolutny zakaz takich manewrów?

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Religia. Wiara. Rozterki duchowe.

Postautor: Franka » 10 kwie 2017, 18:29

zuz.ka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
W nowych wytycznych sprzed kilku dni jest wyraźnie powiedziane, że przygotowania maja być tam gdzie parafia dziecka a nie gdzie szkoła, nie gdzie indziej. To jest nowe.

Biorąc pod uwagę, że zwykle przynależność do parafii wynika z miejsca zamieszkania, to nie widzę w tym czegoś dziwnego.

U mnie akurat nie jest tak. Mieszkam i jestem zameldowana w miejscowości gdzie jest kościół i szkoła a parafia do której przynależy moja "ulica/dzielnica" jest w innej miejscowości, oddalonej o ok.6km
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek


Wróć do „Luźne dyskusje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości