Ach, co to byl za ślub....

rozmowy na każdy temat w doborowym towarzystwie
Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Ach, co to byl za ślub....

Postautor: Franka » 10 wrz 2016, 18:18

Wątek ślubny.
Będzie ślub i wesele w grudniu. W restauracji, na około 120-150 gości. W wieku od 0 do 100 lat.
I głównie o tych gości chodzi. Jak ich zabawić, jakie atrakcje dla nich przygotować aby nie było nudno czyli tylko jedzenie i tańce?
A jednocześnie aby nie były to żenujące zabawy.
Państwo młodzi po 40 -ce to i wygłupiać się za bardzo w macanie kolanek nie przystoi.
Proszę o pomysły :prosi:
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Husky
BAN
Posty: 278
Rejestracja: 09 lip 2016, 15:09

Re: Ach, co to byl za ślub....

Postautor: Husky » 10 wrz 2016, 18:59

.
Ostatnio zmieniony 15 wrz 2016, 17:56 przez Husky, łącznie zmieniany 1 raz.
Insta - głównie kolorowanki, widoczki i kot.
fragrantica

Awatar użytkownika
szatanica
Posty: 286
Rejestracja: 09 lip 2016, 20:09

Re: Ach, co to byl za ślub....

Postautor: szatanica » 10 wrz 2016, 19:21

Fajny jest konkurs tańca, w którym występują panowie w parach - wbrew pozorom łatwo ich porwać do takiej zabawy po kilku głębszych ;)
Poczytaj.

"What if the way we started made it something cursed from the start?"

ajah
Posty: 1361
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:32

Re: Ach, co to byl za ślub....

Postautor: ajah » 10 wrz 2016, 19:29

Nie lubię przeombinowanych zabaw. Dobra impreza i tyle, a dla dzieci opiekunka.

Sent from my HTC One using Tapatalk

zuz.ka
Posty: 1080
Rejestracja: 09 lip 2016, 8:21

Re: Ach, co to byl za ślub....

Postautor: zuz.ka » 10 wrz 2016, 20:32

Franka, może założysz jeden wątek, w którym będziemy odpowiadać na Twoje pytania, bo mam wrażenie, że każde dostaje swój własny temat :P

elunka01
Posty: 273
Rejestracja: 09 lip 2016, 8:09

Re: Ach, co to byl za ślub....

Postautor: elunka01 » 10 wrz 2016, 20:44

Wątek Franki. Pytania i odpowiedzi zamiast zakladać 2 miliony bezsensownych wątków.

Ps. Ty to masz życie. Jak nie rozgadana kole-anka z pracy, która opowiada o swoim i innych życiu, to zakonnica, zdrady, wesele... Och.....

Awatar użytkownika
majchevka
Posty: 229
Rejestracja: 28 lip 2016, 0:18

Re: Ach, co to byl za ślub....

Postautor: majchevka » 10 wrz 2016, 20:50

zuz.ka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka, może założysz jeden wątek, w którym będziemy odpowiadać na Twoje pytania, bo mam wrażenie, że każde dostaje swój własny temat :P

jestem za :D

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Ach, co to byl za ślub....

Postautor: Franka » 10 wrz 2016, 23:29

Psy szczekają, karawana idzie dalej.

To jest wątek o ślubach, weselach.
Może komuś, nie tylko mnie przydadzą się podawane przykłady, rady.
Może ktoś jeszcze będzie chciał zapytać o coś dotyczącego jego ślubu, ślubu kogoś bliskiego gdzie ma jakąś rolę wyznaczoną.
Przychodzą i odchodzą mody na różne zachowania w czasie ślubu i wesela.
Coś jeszcze gdzieś nie dotarło a jest ciekawe i będzie komuś przydatne.

Rozumiem, że kogoś może temat nie interesować.
To ignorujemy, nie wchodzimy, nie piszemy, nie zaśmiecamy wypowiedziami nie na temat.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
empress
Posty: 3184
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:34
Lokalizacja: Antarktyda

Re: Ach, co to byl za ślub....

Postautor: empress » 10 wrz 2016, 23:39

Padło pytanie: "Czemu Ty masz problem z głowy?". Zastanawiam się więc czy może organizujesz ten ślub. I jako organizator można napisać coś o przygotowaniach do ślubu z tej perspektywy.
Jak wstawić zdjęcie, gifa czy miniaturkę YT na forum, dowiesz się TUTAJ

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Ach, co to byl za ślub....

Postautor: Franka » 10 wrz 2016, 23:53

empress pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Padło pytanie: "Czemu Ty masz problem z głowy?". Zastanawiam się więc czy może organizujesz ten ślub. I jako organizator można napisać coś o przygotowaniach do ślubu z tej perspektywy.


Jak na razie to nie mam jeszcze o czym pisać.
Wyznaczona jest data i godzina ślubu, sporządzona lista gości, wybrana i zamówiona restauracja.
I dokonany wybór sukni. To znaczy jej rodzaj - tradycyjna, długa, biała, z ozdobami z koronki lub gipiury.
A reszta dopiero się będzie organizować.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Husky
BAN
Posty: 278
Rejestracja: 09 lip 2016, 15:09

Re: Ach, co to byl za ślub....

Postautor: Husky » 11 wrz 2016, 10:00

Czy ty nie rozumiesz, ze jak ktos bedzie chcial to sam zalozy watek? Idac twoim tokiem myslenia moxna juz zalozyc milion tematow bo potencjalnie ktos bedzie kiedys chcial o cos w nich spytac. Nie tak dziala forum i serio wolalabym by modki ukrucily te twoja przezornosc.
Ostatnio zmieniony 15 wrz 2016, 17:52 przez Husky, łącznie zmieniany 1 raz.
Insta - głównie kolorowanki, widoczki i kot.
fragrantica

caro
Posty: 187
Rejestracja: 10 lip 2016, 12:23

Re: Ach, co to byl za ślub....

Postautor: caro » 11 wrz 2016, 12:07

Frania, przyszlam Cię obronić, mam nadzieję, że będziesz wdzięczna xD
Nie bardzo rozumiem, o co się tu przypierdzielacie do niej. Dla zasady? Za nick? Wątek jak wątek

caro
Posty: 187
Rejestracja: 10 lip 2016, 12:23

Re: RE: Re: Ach, co to byl za ślub....

Postautor: caro » 11 wrz 2016, 12:13

Husky pisze:
Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Psy szczekają, karawana idzie dalej.

To jest wątek o ślubach, weselach.
Może komuś, nie tylko mnie przydadzą się podawane przykłady, rady.
Może ktoś jeszcze będzie chciał zapytać o coś dotyczącego jego ślubu, ślubu kogoś bliskiego gdzie ma jakąś rolę wyznaczoną.
Przychodzą i odchodzą mody na różne zachowania w czasie ślubu i wesela.
Coś jeszcze gdzieś nie dotarło a jest ciekawe i będzie komuś przydatne.

Rozumiem, że kogoś może temat nie interesować.
To ignorujemy, nie wchodzimy, nie piszemy, nie zaśmiecamy wypowiedziami nie na temat.

Czy ty nie rozumiesz, ze jak ktos bedzie chcial to sam zalozy watek? Idac twoim tokiem myslenia moxna juz zalozyc milion tematow bo potencjalnie ktos bedzie kiedys chcial o cos w nich spytac. Nie tak dziala forum i serio wolalabym by modki ukrucily te twoja przezornosc.

To jak działa forum? Wytłumacz

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 3306
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Ach, co to byl za ślub....

Postautor: Kumiho » 11 wrz 2016, 12:21

Husky pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Psy szczekają, karawana idzie dalej.

To jest wątek o ślubach, weselach.
Może komuś, nie tylko mnie przydadzą się podawane przykłady, rady.
Może ktoś jeszcze będzie chciał zapytać o coś dotyczącego jego ślubu, ślubu kogoś bliskiego gdzie ma jakąś rolę wyznaczoną.
Przychodzą i odchodzą mody na różne zachowania w czasie ślubu i wesela.
Coś jeszcze gdzieś nie dotarło a jest ciekawe i będzie komuś przydatne.

Rozumiem, że kogoś może temat nie interesować.
To ignorujemy, nie wchodzimy, nie piszemy, nie zaśmiecamy wypowiedziami nie na temat.

Czy ty nie rozumiesz, ze jak ktos bedzie chcial to sam zalozy watek? Idac twoim tokiem myslenia moxna juz zalozyc milion tematow bo potencjalnie ktos bedzie kiedys chcial o cos w nich spytac. Nie tak dziala forum i serio wolalabym by modki ukrucily te twoja przezornosc.


Forum ma to do siebie, że póki nie robisz tego złośliwie i nie tylko po to, by zdezorganizować dyskusje to możesz założyć sobie i temat o organuzacji ślubu, o kupowaniu prezentów czy jak poderwać faceta w autobusie. Jesli zapowiadasz, że w zemście za to, że modki nie robią tego, czego od nich żądasz zaczniesz z premedytacją zakładać trollowe wątki to istnieje przeogromne prawdopodobieństwo, że dostaniesz karniaka/bana za.... trolling.

Przypominam o offtopach na szaro :roza:
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Husky
BAN
Posty: 278
Rejestracja: 09 lip 2016, 15:09

Re: Ach, co to byl za ślub....

Postautor: Husky » 11 wrz 2016, 12:30

oczywiscie, ze watkow takich tworzyc nie bede bo szkoda mi czasu i naszego forum. Zauwaz, ze przykladowy moj watek o podrywie w busie jest o tym co naprawde dzieje sie w moim zyciu a nie o potencjalnej sytuacji dla przyszlych potencjalnych zagubionych duszyczek, ktore moze kiedyd chcialyby zalozyc taki watek ale Frania wspanialomyslnie je ubiegla. Po prostu nie rozumiem takiego zakladania tematow na zas lub o zyciu nie swoim a obcych ludzi. Gdyby Franka faktycxnie potrzebowala porady czy cos to zawsze lepiej by to wygladalo. I dlaczego to ja mialabym distac kare za takie watki? Przeciez nie robilabym nic zlego, kto by nie chcial ten by nie wchodzil ;) jaja pewnosc, ze Franka tez tego nie robi z premedytacja.? To ze sie tym nie chwali nic nie znaczy.
Ostatnio zmieniony 15 wrz 2016, 17:51 przez Husky, łącznie zmieniany 1 raz.
Insta - głównie kolorowanki, widoczki i kot.
fragrantica

Awatar użytkownika
Czocher
Posty: 1544
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:30
Lokalizacja: Gdańsk

Re: RE: Re: Ach, co to byl za ślub....

Postautor: Czocher » 11 wrz 2016, 12:41

Husky pisze:


oczywiscie, ze watkow takich tworzyc nie bede bo szkoda mi czasu i naszego forum. Zauwaz, ze przykladowy moj watek o podrywie w busie jest o tym co naprawde dzieje sie w moim zyciu a nie o potencjalnej sytuacji dla przyszlych potencjalnych zagubionych duszyczek, ktore moze kiedyd chcialyby zalozyc taki watek ale Frania wspanialomyslnie je ubiegla. Po prostu nie rozumiem takiego zakladania tematow na zas lub o zyciu nie swoim a obcych ludzi. Gdyby Franka faktycxnie potrzebowala porady czy cos to zawsze lepiej by to wygladalo. I dlaczego to ja mialabym distac kare za takie watki? Przeciez nie robilabym nic zlego, kto by nie chcial ten by nie wchodzil ;) jaja pewnosc, ze Franka tez tego nie robi z premedytacja.? To ze sie tym nie chwali nic nie znaczy.

To ogolnodostepne forum i prosilabym żebyś nie pouczala uzytkownikow kto i jakie watki zakladac moze a jakich nie

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka

caro
Posty: 187
Rejestracja: 10 lip 2016, 12:23

Re: Ach, co to byl za ślub....

Postautor: caro » 11 wrz 2016, 12:41

Dałyście się podpuścić tymi kilkoma kontrowersyjnymi wątkami i teraz największy shitstorm robicie Wy:D

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 3306
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Ach, co to byl za ślub....

Postautor: Kumiho » 11 wrz 2016, 12:42

Husky pisze:zobacz cytowaną wiadomość



oczywiscie, ze watkow takich tworzyc nie bede bo szkoda mi czasu i naszego forum. Zauwaz, ze przykladowy moj watek o podrywie w busie jest o tym co naprawde dzieje sie w moim zyciu a nie o potencjalnej sytuacji dla przyszlych potencjalnych zagubionych duszyczek, ktore moze kiedyd chcialyby zalozyc taki watek ale Frania wspanialomyslnie je ubiegla. Po prostu nie rozumiem takiego zakladania tematow na zas lub o zyciu nie swoim a obcych ludzi. Gdyby Franka faktycxnie potrzebowala porady czy cos to zawsze lepiej by to wygladalo. I dlaczego to ja mialabym distac kare za takie watki? Przeciez nie robilabym nic zlego, kto by nie chcial ten by nie wchodzil ;) jaja pewnosc, ze Franka tez tego nie robi z premedytacja.? To ze sie tym nie chwali nic nie znaczy.


Idac tym tokiem rozumowania wszystkie tematy zaczynające się od "wątek o x, zapraszam do dyskusji" to rownież tematy "na zaś", skasujmy więc choćby wątek o perfumach, hybrydach, zapytaniowy, o bieganiu, wymieniać można długo. I tak, jest subtelna różnica między zakładaniem złośliwie wątków, z wyraźną zapowiedzią "bo moderacja nie tańczy jak im zagram" a zakładaniem wątków które nie naruszają regulaminu i nie są jawnym trollingiem. Taka tyci tyci różnica.

A teraz proponuje wrócić do tematu wątku czyli ślubów
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

podpucha
Posty: 662
Rejestracja: 13 lip 2016, 16:15

Re: Ach, co to byl za ślub....

Postautor: podpucha » 11 wrz 2016, 12:58

No to żeby powrócić do tematu ślubów, to tak całkiem "z du**" powiem, że mój był beznadziejny i żałuję, że go nie odwołałam.
Od samego początku wszystko szło nie tak jak powinno i z perspektywy czasu stwierdzam, że trzeba było wziąć ślub gdzieś na końcu świata bez gości i tyle.
Nikomu nie życzę, aby miał podobne wspomnienia jak ja. Uwierzycie, że za każdym razem jak oglądam jakiś "ślubny" program to ryczę z żalu? :(

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Ach, co to byl za ślub....

Postautor: Franka » 11 wrz 2016, 13:03

podpucha pisze:zobacz cytowaną wiadomość
No to żeby powrócić do tematu ślubów, to tak całkiem "z du**" powiem, że mój był beznadziejny i żałuję, że go nie odwołałam.
Od samego początku wszystko szło nie tak jak powinno i z perspektywy czasu stwierdzam, że trzeba było wziąć ślub gdzieś na końcu świata bez gości i tyle.
Nikomu nie życzę, aby miał podobne wspomnienia jak ja. Uwierzycie, że za każdym razem jak oglądam jakiś "ślubny" program to ryczę z żalu? :(


Przykro mi bardzo. :glaszcze:
To goście zepsuli wszystko? skrytykowali mimo starań?
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek


Wróć do „Luźne dyskusje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości