Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

rozmowy na każdy temat w doborowym towarzystwie
Awatar użytkownika
meeow
Posty: 187
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Lokalizacja: Tam, gdzie diabeł mówi dobranoc

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: meeow » 09 cze 2019, 21:30

Caoimhe pisze:
meeow pisze:Ja miałam 6 lat przerwy, wróciłam do tego samego instruktora, bo go znałam i bałam się w sumie ryzykować z kimś innym. Odpuściłam z prawkiem na tyle lat, bo jak zdawałam to akurat było krucho z kasą i teraz po czasie dochodzę do wniosku, że mając te 18 lat byłam jeszcze niedojrzała. Zupełnie inaczej do tego teraz podeszłam, dojrzalej i bardziej świadomie. Teorię musiałam robić od nowa, kurs miałam przepisany, jazd dokupiłam 12h. Jutro idę odebrać prawko :brzydal:

Gratulacje!
lordviader pisze:zobacz cytowaną wiadomość
meeow pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Ja miałam 6 lat przerwy, wróciłam do tego samego instruktora, bo go znałam i bałam się w sumie ryzykować z kimś innym. Odpuściłam z prawkiem na tyle lat, bo jak zdawałam to akurat było krucho z kasą i teraz po czasie dochodzę do wniosku, że mając te 18 lat byłam jeszcze niedojrzała. Zupełnie inaczej do tego teraz podeszłam, dojrzalej i bardziej świadomie. Teorię musiałam robić od nowa, kurs miałam przepisany, jazd dokupiłam 12h. Jutro idę odebrać prawko :brzydal:

Gratki!!!

Zmienialm instruktora. Dodatkowo okazało się, że to czego mnie uczył... Powiem tak. Inni i instruktorzy łapią się za głowę



Dzięki dziewczyny :roza:

lordviader w samą porę, bo nie nabrałaś jeszcze złych nawyków i szybko nauczysz się nowych, dobrych :)

Awatar użytkownika
amelj
Posty: 1950
Rejestracja: 09 lip 2016, 13:10

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: amelj » 10 cze 2019, 16:04

meeow pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Caoimhe pisze:
meeow pisze:Ja miałam 6 lat przerwy, wróciłam do tego samego instruktora, bo go znałam i bałam się w sumie ryzykować z kimś innym. Odpuściłam z prawkiem na tyle lat, bo jak zdawałam to akurat było krucho z kasą i teraz po czasie dochodzę do wniosku, że mając te 18 lat byłam jeszcze niedojrzała. Zupełnie inaczej do tego teraz podeszłam, dojrzalej i bardziej świadomie. Teorię musiałam robić od nowa, kurs miałam przepisany, jazd dokupiłam 12h. Jutro idę odebrać prawko :brzydal:

Gratulacje!
lordviader pisze:zobacz cytowaną wiadomość
meeow pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Ja miałam 6 lat przerwy, wróciłam do tego samego instruktora, bo go znałam i bałam się w sumie ryzykować z kimś innym. Odpuściłam z prawkiem na tyle lat, bo jak zdawałam to akurat było krucho z kasą i teraz po czasie dochodzę do wniosku, że mając te 18 lat byłam jeszcze niedojrzała. Zupełnie inaczej do tego teraz podeszłam, dojrzalej i bardziej świadomie. Teorię musiałam robić od nowa, kurs miałam przepisany, jazd dokupiłam 12h. Jutro idę odebrać prawko :brzydal:

Gratki!!!

Zmienialm instruktora. Dodatkowo okazało się, że to czego mnie uczył... Powiem tak. Inni i instruktorzy łapią się za głowę



Dzięki dziewczyny :roza:

lordviader w samą porę, bo nie nabrałaś jeszcze złych nawyków i szybko nauczysz się nowych, dobrych :)

Dokładnie. Poza tym za dużo to zabiera czasu, nerwów i kasy, żeby przymykac oko na kiepskiego instruktora, szkoda, że tak późno do tego doszłam ;)

meeow gratuluję :skacze:
"Nie wchodź łagodnie w tę pogodną noc,
niech płonie starość tuż przed kresem dni,
walcz, walcz gdy światło traci swoją moc(...)"

Awatar użytkownika
benz
Posty: 877
Rejestracja: 21 lip 2016, 1:19

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: benz » 11 cze 2019, 12:34

jak wy to robicie, że nie boicie się jeździć... mnie wypychają już na siłę żebym szła na prawko ale ja tak się boję ze sama myśl o tym wywołuje u mnie tachykardię XD

podziwiam serio, bo mnie to chyba nie jest pisane.

Awatar użytkownika
pesstka90
Posty: 308
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: pesstka90 » 11 cze 2019, 13:33

benz pisze:zobacz cytowaną wiadomość
jak wy to robicie, że nie boicie się jeździć... mnie wypychają już na siłę żebym szła na prawko ale ja tak się boję ze sama myśl o tym wywołuje u mnie tachykardię XD

podziwiam serio, bo mnie to chyba nie jest pisane.

Jak miło spotkać kogoś, kto to rozumie :D :piwo: Mam dokładnie tak samo, wiem, że prawko by mi się przydało, chciałabym nawet, no ale paraliżuje mnie sama myśl :)
________________________________________________________________________________________________________

"Wiara w zwycięstwo źródłem sukcesu." - H.J. Wagner


http://www.pocisk.org


Antonett
Posty: 362
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:22

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: Antonett » 11 cze 2019, 14:51

pesstka90 pisze:zobacz cytowaną wiadomość
benz pisze:zobacz cytowaną wiadomość
jak wy to robicie, że nie boicie się jeździć... mnie wypychają już na siłę żebym szła na prawko ale ja tak się boję ze sama myśl o tym wywołuje u mnie tachykardię XD

podziwiam serio, bo mnie to chyba nie jest pisane.

Jak miło spotkać kogoś, kto to rozumie :D :piwo: Mam dokładnie tak samo, wiem, że prawko by mi się przydało, chciałabym nawet, no ale paraliżuje mnie sama myśl :)


też się bałam, ale po to są te kursy, po to siedzi instruktor obok, żeby w razie czego zatrzymać samochód lub cokolwiek będzie potrzeba. teraz uwielbiam jeździć a im dłuższa trasa tym lepiej. Relaksuje mnie to :)

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 3625
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: Kumiho » 11 cze 2019, 15:27

pesstka90 pisze:zobacz cytowaną wiadomość
benz pisze:zobacz cytowaną wiadomość
jak wy to robicie, że nie boicie się jeździć... mnie wypychają już na siłę żebym szła na prawko ale ja tak się boję ze sama myśl o tym wywołuje u mnie tachykardię XD

podziwiam serio, bo mnie to chyba nie jest pisane.

Jak miło spotkać kogoś, kto to rozumie :D :piwo: Mam dokładnie tak samo, wiem, że prawko by mi się przydało, chciałabym nawet, no ale paraliżuje mnie sama myśl :)


Ja tak miałam na początku - zaczęłam kurs rok później niż znajomi, myślałam, że zrobię prawko i będę jeździć raz na ruski rok ale w dzień kiedy odebrałam prawko mój tata (nasz ówczesny główny kierowca) stwierdził, ze jak mam prawko to teraz obowiązek naczelnego kierowcy spada na mnie. Przez pierwsze 10 lat mnie to stresowało, teraz jest dużo lepiej :brzydal:
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Awatar użytkownika
SALIX
Administrator
Posty: 6295
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:12

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: SALIX » 11 cze 2019, 16:00

pesstka90 pisze:zobacz cytowaną wiadomość
benz pisze:zobacz cytowaną wiadomość
jak wy to robicie, że nie boicie się jeździć... mnie wypychają już na siłę żebym szła na prawko ale ja tak się boję ze sama myśl o tym wywołuje u mnie tachykardię XD

podziwiam serio, bo mnie to chyba nie jest pisane.

Jak miło spotkać kogoś, kto to rozumie :D :piwo: Mam dokładnie tak samo, wiem, że prawko by mi się przydało, chciałabym nawet, no ale paraliżuje mnie sama myśl :)


Piąteczka. Próbowałam 3x lata temu. Na kursie świetnie mi szło, na egzaminie plac zdawałam za każdym razem, a na mieście paraliżowało mi mózg ze stresu i robiłam głupoty. No i mieszkanie przy przystanku MPK nie pomaga w podjęciu decyzji o kolejnej próbie :brzydal:
Insta
Blog podróżniczy Kraków: Kopiec Kościuszki
Piekę słodkie Truskawkowo-waniliowy sernik na zimno

Awatar użytkownika
meeow
Posty: 187
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Lokalizacja: Tam, gdzie diabeł mówi dobranoc

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: meeow » 11 cze 2019, 20:04

Nic nie mówcie, jutro mam pierwszy raz jechać samochodem ojca razem z nim w dwa miejsca i stresuje mnie to bardziej, niż egzamin w WORD :cojest:
Naprawdę, na egzamin poszłam bez żadnego stresu, ledwo usiadlam, a już mnie wywołują i zdążyłam sobie pomyśleć tylko "O ku&$#a to już" i jedynie mnie strach obleciał jak egzaminatorowi zaczął dzwonić telefon i to był dźwięk jak mam ustawiony na budzik, zrobiło mi się gorąco i zaczełam się pocić :hahaha: I w sumie zanim się obejrzałam już było po wszystkim i nawet spoko egzaminator, bo trochę rozmawialiśmy w trakcie :brzydal:

Awatar użytkownika
amelj
Posty: 1950
Rejestracja: 09 lip 2016, 13:10

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: amelj » 14 cze 2019, 21:17

benz pisze:zobacz cytowaną wiadomość
jak wy to robicie, że nie boicie się jeździć... mnie wypychają już na siłę żebym szła na prawko ale ja tak się boję ze sama myśl o tym wywołuje u mnie tachykardię XD

podziwiam serio, bo mnie to chyba nie jest pisane.


Spokojnie, ja też się stresuję, na to nie wiem czy jest jakaś rada, chyba tylko tyle żeby po prostu jeździć i jeździć. Pamietam, że jak się wyprowadzilam za miasto i musiałam sama dojechać do pracy ponad 20 km to kiedy juz dojechalam mialam nogi jak z waty, a po drodze same zdrowaski :brzydal: Dzisiaj już mnie to stresuje mniej ale nadal mam pietra jak mam jechać gdzieś w inne miejsce. Stresuje się, że nie daj Boże gdzieś nie cofne, albo nie znajde parkingu albo zle gdzies pojade i wszyscy będą patrzeć :facepalm: Tak wiem...
"Nie wchodź łagodnie w tę pogodną noc,
niech płonie starość tuż przed kresem dni,
walcz, walcz gdy światło traci swoją moc(...)"

Awatar użytkownika
Cattivo
Posty: 864
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:10

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: Cattivo » 17 cze 2019, 9:04

benz pisze:zobacz cytowaną wiadomość
jak wy to robicie, że nie boicie się jeździć... mnie wypychają już na siłę żebym szła na prawko ale ja tak się boję ze sama myśl o tym wywołuje u mnie tachykardię XD

podziwiam serio, bo mnie to chyba nie jest pisane.


Ja też się bałam, może nie aż tak, ale nie chciałam siadać za kółko, więc jak wszyscy po osiemnastkach zdawali, ja nawet nie brałam tego pod uwagę. Dopiero po studiach się zdecydowałam, jak już zdążyłam parę razy posiedzieć w samochodzie i zorientowałam się, że to nie jest aż takie straszne i jakoś sobie radzę.


Wróć do „Luźne dyskusje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość