Opowieści dziwnej treści- rozmowy offtopowe

rozmowy na każdy temat w doborowym towarzystwie
Awatar użytkownika
mandalina
Posty: 148
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:14
Lokalizacja: stolyca

Re: Opowieści dziwnej treści- rozmowy offtopowe

Postautor: mandalina » 05 mar 2018, 23:29

dredkot pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Dziewczyny mam taką sprawę. Znalazłam ostatnio w papierach (tak wiem jak to teraz zabrzmi jestę pisarę :brzydal:) rozdział „książki” czy tam historii, opowieści jaką mam w głowie i chciałam kilka lat temu zmaterializować ale nie wyszło. Po tym czasie jak to przeczytałam stwierdziłam że nie mam ciar żenady a to już dużo :brzydal: i w sumie chętnie bym to pociągnęła dalej ale nie mam motywacji robić tego dla siebie i chciałabym żeby ktoś to czytał ze mną. I teraz prośba czy ktoś ma ochotę przeczytać to co już spłodziłam i dać mi prawdziwy feedback czy to w ogóle jest czytalne? :brzydal: :torba: jeśli tak to mogę wysłać linka do bloga jak juz go otworze żeby gdzieś to publikować :) tematyka jest bardzo guilty pleasure raczej dla nastolatków ale może ktoś lubi takie luźne publikacje tak jak ja.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

też chętnie poczytam :ok:

Awatar użytkownika
lordviader
Posty: 1371
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:29
Ranga alternatywna: mroczny imperator
Lokalizacja: gwiazda śmierci

Re: Opowieści dziwnej treści- rozmowy offtopowe

Postautor: lordviader » 06 mar 2018, 8:56

dredkot pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Dziewczyny mam taką sprawę. Znalazłam ostatnio w papierach (tak wiem jak to teraz zabrzmi jestę pisarę :brzydal:) rozdział „książki” czy tam historii, opowieści jaką mam w głowie i chciałam kilka lat temu zmaterializować ale nie wyszło. Po tym czasie jak to przeczytałam stwierdziłam że nie mam ciar żenady a to już dużo :brzydal: i w sumie chętnie bym to pociągnęła dalej ale nie mam motywacji robić tego dla siebie i chciałabym żeby ktoś to czytał ze mną. I teraz prośba czy ktoś ma ochotę przeczytać to co już spłodziłam i dać mi prawdziwy feedback czy to w ogóle jest czytalne? :brzydal: :torba: jeśli tak to mogę wysłać linka do bloga jak juz go otworze żeby gdzieś to publikować :) tematyka jest bardzo guilty pleasure raczej dla nastolatków ale może ktoś lubi takie luźne publikacje tak jak ja.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Biere. Wysyłaj :cool:

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Opowieści dziwnej treści- rozmowy offtopowe

Postautor: Franka » 08 mar 2018, 13:12

:facepalm:
Załączniki
28660458_1651624044917705_4236019352321662752_n.jpg
28660458_1651624044917705_4236019352321662752_n.jpg (76.01 KiB) Przejrzano 1079 razy
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
lordviader
Posty: 1371
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:29
Ranga alternatywna: mroczny imperator
Lokalizacja: gwiazda śmierci

Re: Opowieści dziwnej treści- rozmowy offtopowe

Postautor: lordviader » 14 mar 2018, 12:52

Dziewczyny czy któraś z was ma kubeczek menstruacyjny z rossmanna? Jest teraz w promocji za 55,99 więc zastanawiam się nad kupnem. A może jakieś porównanie do Lady cup bo ten jest na szczycie mojej listy. BTW czy to pytanie jest w dobrym miejscu czy powinno być w intymnym?

ajah
Posty: 1285
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:32

Re: RE: Re: Opowieści dziwnej treści- rozmowy offtopowe

Postautor: ajah » 14 mar 2018, 13:14

lordviader pisze:Dziewczyny czy któraś z was ma kubeczek menstruacyjny z rossmanna? Jest teraz w promocji za 55,99 więc zastanawiam się nad kupnem. A może jakieś porównanie do Lady cup bo ten jest na szczycie mojej listy. BTW czy to pytanie jest w dobrym miejscu czy powinno być w intymnym?
jest gdzieś wątek dotyczący kubeczkow. tam najlepiej zapytać.

Sent from my SM-G935F using Tapatalk

cat
Posty: 146
Rejestracja: 12 lip 2016, 11:58

Re: Opowieści dziwnej treści- rozmowy offtopowe

Postautor: cat » 18 mar 2018, 17:20

lordviader pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Dziewczyny czy któraś z was ma kubeczek menstruacyjny z rossmanna? Jest teraz w promocji za 55,99 więc zastanawiam się nad kupnem. A może jakieś porównanie do Lady cup bo ten jest na szczycie mojej listy. BTW czy to pytanie jest w dobrym miejscu czy powinno być w intymnym?

Ja mam, to moj pierwszy kubeczek i satysfakcjonuje mnie na tyle, ze nie szukam dalej poki co :)

Awatar użytkownika
lordviader
Posty: 1371
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:29
Ranga alternatywna: mroczny imperator
Lokalizacja: gwiazda śmierci

Re: Opowieści dziwnej treści- rozmowy offtopowe

Postautor: lordviader » 23 mar 2018, 8:55

Jezdem debilem.
Do mojej klatki schodowej drzwi można otworzyć na dwa sposoby: kluczem albo 4cyfrowym kodem. Nie mam klucza do tychże drzwi więc zawsze je otwiera wpisując kod. No i po odprowadzeniu Młodego do przedszkola wracam do domu, wpisuję kod do domofonu i pokazuje mi error. Spoko. Wpisuję drugi raz, trzeci, piąty... I mam nagle takie: "ja prdle jest zimno a ja nie mam jak wejść do domu". Dzwonie do Wojtka w panice, żeby mi klucze przywiózł. Mówię mu o tej sytuacji a on się pyta jaki kod wypsiałam. Oczywiście zaczęłam na niego psioczyć, że nie jestem głupia i znam kod do domofonu. Przedyktowałam mu go i słyszę głośny :facepalm: z jego strony. Okazało się, że wpisywałam pin do karty zamiast kodu. No debil no.

Awatar użytkownika
amelj
Posty: 1795
Rejestracja: 09 lip 2016, 13:10

Re: Opowieści dziwnej treści- rozmowy offtopowe

Postautor: amelj » 23 mar 2018, 12:06

https://www.youtube.com/watch?v=iBfGNU6Robc
Błądzę po internetach z nudów. Pani ma 14 dzieci :cool: Jazda bez trzymanki, jak ona to ogarnia? :)
"Nie wchodź łagodnie w tę pogodną noc,
niech płonie starość tuż przed kresem dni,
walcz, walcz gdy światło traci swoją moc(...)"

Awatar użytkownika
Veritaserum
Posty: 143
Rejestracja: 10 lip 2016, 14:30

Re: Opowieści dziwnej treści- rozmowy offtopowe

Postautor: Veritaserum » 23 mar 2018, 23:55

lordviader pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Jezdem debilem.
Do mojej klatki schodowej drzwi można otworzyć na dwa sposoby: kluczem albo 4cyfrowym kodem. Nie mam klucza do tychże drzwi więc zawsze je otwiera wpisując kod. No i po odprowadzeniu Młodego do przedszkola wracam do domu, wpisuję kod do domofonu i pokazuje mi error. Spoko. Wpisuję drugi raz, trzeci, piąty... I mam nagle takie: "ja prdle jest zimno a ja nie mam jak wejść do domu". Dzwonie do Wojtka w panice, żeby mi klucze przywiózł. Mówię mu o tej sytuacji a on się pyta jaki kod wypsiałam. Oczywiście zaczęłam na niego psioczyć, że nie jestem głupia i znam kod do domofonu. Przedyktowałam mu go i słyszę głośny :facepalm: z jego strony. Okazało się, że wpisywałam pin do karty zamiast kodu. No debil no.


Nie martw się, ja kiedyś wpisywałam pin od telefonu w bankomacie :brzydal: :brzydal: . Miałam o tyle gorzej od Ciebie, że zablokowałam sobie kartę :cisza: :D

zuz.ka
Posty: 1063
Rejestracja: 09 lip 2016, 8:21

Re: Opowieści dziwnej treści- rozmowy offtopowe

Postautor: zuz.ka » 24 mar 2018, 7:37

Veritaserum pisze:zobacz cytowaną wiadomość
lordviader pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Jezdem debilem.
Do mojej klatki schodowej drzwi można otworzyć na dwa sposoby: kluczem albo 4cyfrowym kodem. Nie mam klucza do tychże drzwi więc zawsze je otwiera wpisując kod. No i po odprowadzeniu Młodego do przedszkola wracam do domu, wpisuję kod do domofonu i pokazuje mi error. Spoko. Wpisuję drugi raz, trzeci, piąty... I mam nagle takie: "ja prdle jest zimno a ja nie mam jak wejść do domu". Dzwonie do Wojtka w panice, żeby mi klucze przywiózł. Mówię mu o tej sytuacji a on się pyta jaki kod wypsiałam. Oczywiście zaczęłam na niego psioczyć, że nie jestem głupia i znam kod do domofonu. Przedyktowałam mu go i słyszę głośny :facepalm: z jego strony. Okazało się, że wpisywałam pin do karty zamiast kodu. No debil no.


Nie martw się, ja kiedyś wpisywałam pin od telefonu w bankomacie :brzydal: :brzydal: . Miałam o tyle gorzej od Ciebie, że zablokowałam sobie kartę :cisza: :D

Wpisywałam kiedyś kod zabezpieczający telefon zamiast PINu i zablokowałam kartę, a byłam poza domem i miałam problem ze zdobyciem PUKu :brzydal:

Awatar użytkownika
Veritaserum
Posty: 143
Rejestracja: 10 lip 2016, 14:30

Re: Opowieści dziwnej treści- rozmowy offtopowe

Postautor: Veritaserum » 24 mar 2018, 12:41

zuz.ka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Veritaserum pisze:zobacz cytowaną wiadomość
lordviader pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Jezdem debilem.
Do mojej klatki schodowej drzwi można otworzyć na dwa sposoby: kluczem albo 4cyfrowym kodem. Nie mam klucza do tychże drzwi więc zawsze je otwiera wpisując kod. No i po odprowadzeniu Młodego do przedszkola wracam do domu, wpisuję kod do domofonu i pokazuje mi error. Spoko. Wpisuję drugi raz, trzeci, piąty... I mam nagle takie: "ja prdle jest zimno a ja nie mam jak wejść do domu". Dzwonie do Wojtka w panice, żeby mi klucze przywiózł. Mówię mu o tej sytuacji a on się pyta jaki kod wypsiałam. Oczywiście zaczęłam na niego psioczyć, że nie jestem głupia i znam kod do domofonu. Przedyktowałam mu go i słyszę głośny :facepalm: z jego strony. Okazało się, że wpisywałam pin do karty zamiast kodu. No debil no.


Nie martw się, ja kiedyś wpisywałam pin od telefonu w bankomacie :brzydal: :brzydal: . Miałam o tyle gorzej od Ciebie, że zablokowałam sobie kartę :cisza: :D

Wpisywałam kiedyś kod zabezpieczający telefon zamiast PINu i zablokowałam kartę, a byłam poza domem i miałam problem ze zdobyciem PUKu :brzydal:

Ta pewność siebie, że wklepalam to samo 3 razy pod rząd i jak może nie działać :D. Jeszcze dłuższa chwilę mi zajęło zorientowanie się co odstawiłam :brzydal:

Awatar użytkownika
amelj
Posty: 1795
Rejestracja: 09 lip 2016, 13:10

Re: Opowieści dziwnej treści- rozmowy offtopowe

Postautor: amelj » 24 mar 2018, 13:51

lordviader pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Jezdem debilem.
Do mojej klatki schodowej drzwi można otworzyć na dwa sposoby: kluczem albo 4cyfrowym kodem. Nie mam klucza do tychże drzwi więc zawsze je otwiera wpisując kod. No i po odprowadzeniu Młodego do przedszkola wracam do domu, wpisuję kod do domofonu i pokazuje mi error. Spoko. Wpisuję drugi raz, trzeci, piąty... I mam nagle takie: "ja prdle jest zimno a ja nie mam jak wejść do domu". Dzwonie do Wojtka w panice, żeby mi klucze przywiózł. Mówię mu o tej sytuacji a on się pyta jaki kod wypsiałam. Oczywiście zaczęłam na niego psioczyć, że nie jestem głupia i znam kod do domofonu. Przedyktowałam mu go i słyszę głośny :facepalm: z jego strony. Okazało się, że wpisywałam pin do karty zamiast kodu. No debil no.


Spoookojnie :cool: Ja kiedyś pomyliłam bloki. Tak, bloki :cool: Było to co prawda zaraz po przeprowadzce, ale z tydzień już... stałam chyba z 10 minut i się szarpałam z kluczem zanim się zorientowałam...
"Nie wchodź łagodnie w tę pogodną noc,
niech płonie starość tuż przed kresem dni,
walcz, walcz gdy światło traci swoją moc(...)"

Awatar użytkownika
mandalina
Posty: 148
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:14
Lokalizacja: stolyca

Re: Opowieści dziwnej treści- rozmowy offtopowe

Postautor: mandalina » 24 mar 2018, 15:29

też często zdarza mi się zapominać różnych haseł, etc., ale póki co spektakularnej wpadki nie odnotowałam. jedyne co mi przychodzi do głowy to to, że kiedyś zostawiłam niezamknięte mieszkanie na cały dzień, innym razem musiałam znaleźć sobie zajęcie na 4 godziny, bo nie wzięłam kluczy od mieszkania i musiałam czekać, aż ktoś z domowników wróci; albo jak nie wzięłam pilota od bramy, nie miał mi kto otworzyć z kodu, więc przez swoje gapiostwo musiałam zaparkować na cały dzień w strefie płatnego parkowania tuż obok osiedlowego parkingu :brzydal:

przypomniałyście mi też jedna anegdotkę jak moja ciotka z mężem wracali samochodem z wczasów.
gdy dojechali już do swojego miasta, ciotka koniecznie chciała zrobić zakupy po drodze, bo w domu pusta lodówka. pokłócili się więc, bo on zmęczony chciał być jak najszybciej w domu, więc niech ona pójdzie na zakupy jak już dojadą. ostatecznie ustalili, że on ją "wyrzuci" pod sklepem i pojedzie, a ona wróci na piechotę lub komunikacją miejską.
ciotka po zakupach, wychodzi ze sklepu, patrzy: mąż się tak nagadał, a jednak zaczekał.
zadowolona ładuje się z siatami do samochodu, prowadzi jakiś monolog, gładzi męża po głowie i w końcu mówi, jaki to kochany, że nie odjechał.
z jego strony cisza, więc zerka na niego, a tu jakiś obcy facet siedzi, "a tamta cholera oczywiście pojechała. :hahaha:
cóż, kierowała się kolorem auta, a do dzisiaj się dziwi, że długie lata po ślubie byli i uwierzyła, że on mógłby zachować się inaczej niż zwykle. :brzydal:

zuz.ka
Posty: 1063
Rejestracja: 09 lip 2016, 8:21

Re: Opowieści dziwnej treści- rozmowy offtopowe

Postautor: zuz.ka » 24 mar 2018, 17:09

Ja kiedyś „zgubiłam” taty samochód na parkingu podziemnym. Byłam zestresowana koszmarnie, bo to był mój pierwszy samodzielny wyjazd samochodem do większego miasta, do tego taty samochód długi, a ja się uczyłam jeździć na Suziki Swift. Wykonałam zadanie z którym zostałam wysłana, zjechałam do garażu, a samochodu brak. Spanikowałam, chodziłam i wciskalam kluczyk, z nadzieją, że zaraz zobaczę zapalające się światła taty samochodu, ale nic. Po dobrych 5 minutach się zorientowałam, że garaż jest spory i można do niego zjechać kilkoma windami - ja wybrałam złą :brzydal:.

Awatar użytkownika
mandalina
Posty: 148
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:14
Lokalizacja: stolyca

Re: Opowieści dziwnej treści- rozmowy offtopowe

Postautor: mandalina » 24 mar 2018, 17:25

zuz.ka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Ja kiedyś „zgubiłam” taty samochód na parkingu podziemnym. Byłam zestresowana koszmarnie, bo to był mój pierwszy samodzielny wyjazd samochodem do większego miasta, do tego taty samochód długi, a ja się uczyłam jeździć na Suziki Swift. Wykonałam zadanie z którym zostałam wysłana, zjechałam do garażu, a samochodu brak. Spanikowałam, chodziłam i wciskalam kluczyk, z nadzieją, że zaraz zobaczę zapalające się światła taty samochodu, ale nic. Po dobrych 5 minutach się zorientowałam, że garaż jest spory i można do niego zjechać kilkoma windami - ja wybrałam złą :brzydal:.

były teść mojego ojczyma zgubił samochód, ale tak na serio. :brzydal:
zostawił zaparkowany w centrum Warszawy, zapomniał gdzie dokładnie i już go nie znaleźli :hahaha:

zuz.ka
Posty: 1063
Rejestracja: 09 lip 2016, 8:21

Re: Opowieści dziwnej treści- rozmowy offtopowe

Postautor: zuz.ka » 24 mar 2018, 18:03

jakiś czas temu weszłam do kuzynki, powiedziała, że ma dla mnie wytłaczankę jajek od swojej teściowej, mam pamiętać żeby ją zabrać, jak będę wychodziła. Po wyjściu od niej przeszłam się do drugiej kuzynki, która mieszka dwa domy dalej, o jajkach oczywiście zapomniałam. Wyszłam od kuzynki nr 2 jak już się ściemniło, wsiadłam w samochód i pojechałam do domu. Przejechałam 500m wsi powoli, przyspieszyłam po wjeździe do lasu i wtedy coś mi mignęło przy bocznej szybie. Spanikowałam, że coś się urwało, może kołpak? Wycofałam, żeby się dowiedzieć, że zgubiłam dziesięć jajek - kuzynki mąż postawił mi je na masce, licząc na to, że zauważę :brzydal:

Lucy Camden
Posty: 812
Rejestracja: 30 lis 2016, 18:13

Re: Opowieści dziwnej treści- rozmowy offtopowe

Postautor: Lucy Camden » 24 mar 2018, 18:25

mandalina pisze:zobacz cytowaną wiadomość
zuz.ka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Ja kiedyś „zgubiłam” taty samochód na parkingu podziemnym. Byłam zestresowana koszmarnie, bo to był mój pierwszy samodzielny wyjazd samochodem do większego miasta, do tego taty samochód długi, a ja się uczyłam jeździć na Suziki Swift. Wykonałam zadanie z którym zostałam wysłana, zjechałam do garażu, a samochodu brak. Spanikowałam, chodziłam i wciskalam kluczyk, z nadzieją, że zaraz zobaczę zapalające się światła taty samochodu, ale nic. Po dobrych 5 minutach się zorientowałam, że garaż jest spory i można do niego zjechać kilkoma windami - ja wybrałam złą :brzydal:.

były teść mojego ojczyma zgubił samochód, ale tak na serio. :brzydal:
zostawił zaparkowany w centrum Warszawy, zapomniał gdzie dokładnie i już go nie znaleźli :hahaha:

:o Dawno to było? Pewnie odholowali po jakimś czasie. Na policji nie sprawdzali?

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Opowieści dziwnej treści- rozmowy offtopowe

Postautor: Franka » 24 mar 2018, 18:41

Słowo na Niedzielę Palmową. Z tego wynika, że palma z "Biedronki" za 4.99 PLN wody święconej też nie przyjmie.
Załączniki
29511467_1835525013165404_4407206674375975712_n.jpg
29511467_1835525013165404_4407206674375975712_n.jpg (68.16 KiB) Przejrzano 605 razy
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
Axis mundi
Posty: 714
Rejestracja: 21 lip 2016, 14:19
Lokalizacja: na osi świata

Re: Opowieści dziwnej treści- rozmowy offtopowe

Postautor: Axis mundi » 25 mar 2018, 14:04

Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Słowo na Niedzielę Palmową. Z tego wynika, że palma z "Biedronki" za 4.99 PLN wody święconej też nie przyjmie.

A po przekroczeniu trasy brama-wejście przez handlarzy zatwierdzonych dokonuje się transmutacja i już przyjmują?
Swoją drogą mam kilku znajomych księży i oni zabobon uważają za relikt pogaństwa, a jego szerzenie przez księży za niedopuszczalną, żałosną próbę próbę budowania swojego autorytetu. Na takie hasło "palma od handlarzy nie przyjmuje święconej wody" :voodoo: umarliby ze śmiechu.
Ostatnio zmieniony 25 mar 2018, 14:07 przez Axis mundi, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek

Awatar użytkownika
mandalina
Posty: 148
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:14
Lokalizacja: stolyca

Re: Opowieści dziwnej treści- rozmowy offtopowe

Postautor: mandalina » 25 mar 2018, 15:39

Lucy Camden pisze:zobacz cytowaną wiadomość
mandalina pisze:zobacz cytowaną wiadomość
były teść mojego ojczyma zgubił samochód, ale tak na serio. :brzydal:
zostawił zaparkowany w centrum Warszawy, zapomniał gdzie dokładnie i już go nie znaleźli :hahaha:

:o Dawno to było? Pewnie odholowali po jakimś czasie. Na policji nie sprawdzali?

zależy jak rozumieć dawno, kilkanaście lat temu na pewno, jak nie więcej. :cool:
kojarzę (już nie pamiętam dokładnie tej historii) że szukali gdzie się dało, na wszystkich sąsiednich ulicach, w straży miejskiej, itd.
typ zapomniał gdzie zaparkował, co nie dziwi, bo podobno pierdoła totalna, no ale mogło być i tak, że dość szybko ukradli to auto, bo na tamte czasy całkiem niezłe było. tak czy inaczej, w idiotyczny sposób pozbył się fury :brzydal:


szpaki przymierzają się do zakładania gniazd w naszym dachu, to kolejny rok z rzędu, chyba już 4. poczyniły okropne zniszczenia, nie da się z nimi wygrać, bo nic na nie działa; ani "dziki ptak" na fotokomórkę, który stoi na dachu i wydaje groźne odgłosy, ani latanie przez cały dzień po ogrodzie i gonienie ich grabiami :cojest:, ani armatki, ani koty, ani lepsze zabezpieczenie dachu. nie mamy już do nich siły, napsuły nam krwi, zniszczenia na kilka tysiaków, co się naprawi to zaraz zepsują. nie wspominam o względach wizualnych czyli dachu, który przybrał patriotyczne barwy, wcześniej był czerwony, teraz powoli staje się biało-czerwony... :facepalm:


Wróć do „Luźne dyskusje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości